6 obserwujących
94 notki
66k odsłon
495 odsłon

Jankowski polsatowskim Rachoniem, czyli nacjonalizacja mediów w Polsce.

Wykop Skomentuj24

Gdy jeszcze ktoś miał wątpliwości co do tezy zawartej w tytule tej notki to mógł się o jej słuszności przekonać choćby wczoraj, gdy były naczelny "Faktu" w krótkim wstępniaku do swej audycji, wrzeszcząc na opozycję ostrzegał ją by nie wykorzystywała politycznie, haniebnych przecież także dla władzy, wydarzeń w Białymstoku. Takie swoiste "ciszej nad tą trumną", choć przecież jest prawie pewne, że kontynuacja kolejnej rządowej nagonki na kolejną mniejszość, wedle znanej taktyki szukaj wroga, bardzo przydatnej w roku wyborczym, może przynieść jeszcze bardziej tragiczne skutki.

Zamiast tego peany ze strony nowego pisowskiego propagandzisty nad potępieniem rzucających kamieniami przez wybranych przedstawicieli władzy i całkowite zamilczenie usprawiedliwiania przez innych tych reprezentantów, choćby zbrodniczymi głupotami o prowokowaniu bandytów przez spokojnie idących ludzi!?

A nawet dołączanie się do tego tłumaczenia homofobów wielokroć powtarzanym przez Jankowskiego kłamstwem, że przecież Konstytucja zabrania małżeństw homoseksualnych, choć mówi ona tylko, że małżeństwo, jako związek mężczyzn i kobiety, podlega ochronie państwa, tak jak ochronie podlegałby samochód jako pojazd z czterema kołami, co nie wyklucza istnienia samochodów trzykołowych.

Ponadto z tego samego 18-stego artykułu Konstytucji wynika, że jeśli dwaj geje stworzą rodzinę, to z też podlega ona ochronie państwa!!!

A ponadto, co z tego jeśli nawet Konstytucja zakazywałaby takich małżeństw. Czy prawo w innych krajach nie zakazywało aborcji, małżeństw wielorasowych czy nawet prawa wyborczego dla kobiet?!

No i to Jankowskiego przesłuchiwanie opozycji w temacie  adopcji dzieci przez pary jednopłciowe czy małżeństw jednopłciowych, a gdy w odpowiedzi usłyszał tylko poparcie dla związków partnerskich to namolne mantrowanie ze strony prowadzącego o unikaniu  odpowiedzi,  gdy wobec przedstawicieli władz postawa uniżona i cierpliwie ich bzdety wysłuchująca.

W innych audycjach krzykliwy Grzesiu popisuje się swoją nienawiścią do polskich sądów, co ewidentnie wygląda, prócz uczestnictwa w rządowej nagonce, na prywatę, z racji tego, że parę lat temu za umieszczenie 30-centymetrowego zdjęcia w "Fakcie" niewinnego człowieka z opisem, że jest to pedofil, polski wymiar sprawiedliwości przysolił wtedy naczelnemu tego tabloidu 100 tys. złotych, a owemu stała się straszna krzywda, bo zarabiał wtedy miesięcznie tylko 2/3 tej sumy.

Pewnie liczy, że nowa władza, do której cholewki smoli teraz po całości, pozwoli mu się odkuć, więc się stara bardzo, za nic mając dziennikarski honor.

Wygląda więc na to, że Kaczyński wreszcie dochrapał się swojego oligarchy, bo Solorz dał nowemu propagandziście PiSu nie tylko codzienny program w najlepszym czasie, ale też pozwolił mu na wywalenie krytycznych wobec władzy komentatorów  w Superstacji.

I tak właśnie będzie wyglądała polonizacja polskich mediów, która oznaczać będzie ni mniej niż więcej jak ich nacjonalizację i jedna tubę propagandową obozu władzy wzorem Rosji i ostatnio Węgier Orbana.

Ci, którzy tego nie chcą, powinni zastanowić się nad oglądaniem prodyktatorskich w swej wymowie występów nowego propagandzisty PiSu w Polsacie, Grzegorza Jankowskiego.








Wykop Skomentuj24
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura