Jakub Bizoń
Wielu ekspertów rynku metali szlachetnych, co rusz zastanawia się, dlaczego kruszce nie drożeją, mimo wydawałoby się, sprzyjającego ku temu klimatu – kryzysu w Europie i USA, czy też drożejącej ropie naftowej.Tacy gracze jak J.P. Morgan, Goldman Sachs, czy niejaki George Soros – od dawna są podejrzewani o manipulacje cenami metali. Czy mamy do czynienia z kolejną rozgrywką natury geopolitycznej?
Po przeanalizowaniu potencjalnych nabywców złota, gromadzonego, jak się zakłada od 10 lat przez wyżej wymienionych, na pierwszym planie pojawiają się banki centralne. Do 2011 r. instytucje te sprzedawały więcej złota niż nabywały. Tendencja ta uległa nagłemu odwróceniu w 2011 r. To ciekawe zjawisko, gdyż dane wskazują, że banki centralne od 2002 r. (od dekady) do 2011 sprzedawały złoto. Czyżby tym samym podmiotom, od których teoretycznie teraz odkupują?
Więcej: http://www.geopolityka.org/analizy/1428-kryzys-i-zloto-naczynia-polaczone


Komentarze
Pokaż komentarze