0 obserwujących
21 notek
16k odsłon
  368   0

W odpowiedzi Kresowianom

            Zaledwie w ciągu kilku miesięcy, Polska z "przyjaciela" stała się dla Litwy "ekonomem". Polaków zaczęto się znów obawiać. Tu leży prawdziwa przyczyna i zarazem jedyne rozwiązanie problemu. Dlatego, jako działanie mogące przynieść efekt, widzę zmianę polityki zagranicznej, która zapewne dokona się po wygranych przez PiS wyborach i uformowaniu nowego rządu.

 

4. Czy Pana partia jeśli stworzy po wyborach nowy rząd zwróci się kanałami dyplomatycznymi do Watykanu by Watykan stanął w obronie liturgii w języku polskim w kościołach na Litwie, Białorusi i Ukrainie.

M.G. Będę zabiegał o pomoc parafiom na Kresach, zarówno w aspekcie ich sytuacji prawnej dotyczącej swobód religijnych jak i też zabranego im mienia. Deklaruję podejmowanie wszelkich zgodnych z prawem działań w tym kierunku, ale też nie chcę przesądzać teraz o ich kształcie. Obawiam się, że po ostatnich notach ministra Sikorskiego w sprawie Ojca Rydzyka, depesze z Polski nie są korespondencją specjalnie wyczekiwaną przez służby dyplomatyczne Watykanu.

 

5. Czy Pana partia jeśli stworzy po wyborach nowy rząd, wykupi jakąś nieruchomość w centrum Lwowa na potrzeby Domu Polskiego

M.G.  To dobry pomysł, jestem za. Sam wspieram w swojej działalności zawodowej instytucje polonijne we Lwowie i Chmielnickim. Partie polityczne też powinny zadbać finansowo o Polaków poza granicami.

 

6. Czy Pana partia jeśli stworzy po wyborach nowy rząd wystąpi oficjalnie do Rządu Ukrainy z żądaniem godnego upamiętnienia znanych miejsc pochówku Polaków i obywateli polskich innych narodowości pomordowanych przez OUN-UPA. Pod pojęciem godnego upamiętnienia nie żądamy budowy wielkich cmentarzy wystarczy sam krzyż i stosowna tablica.

M.G. Czesto zastanawiam się jak przebić się do świadomości Ukraińców poprzez kordon propagandy sączony im przez neobanderowców ze "Swobody". Groby i krzyże stojące tysiącami na polach Wołynia mogłyby odegrać w tym niebagatelną rolę, dając świadectwo prawdzie. Niestety z tego właśnie powodu opór ze strony neobanderowskich władz lokalnych jest ogromny. Dlatego jestem za tym, aby kwestie upamiętnienia ludobójstwa banderowskiego rozstrzygnąć na oficjalnym poziomie międzypaństwowym.

 

Szanowni Państwo, w nadchodzących wyborach kandyduję do Sejmu z okręgu krakowskiego.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale