Prezesem Trybunału Konstytucyjnego jest Bogdan Święczkowski. Wybrał go Sejm w 2022 roku i następnie został mianowany na to stanowisko przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę 9 grudnia 2024 r. Kadencja prezesa TK trwa 6 lat.
Tyle ogólnych przepisów. Rządząca Polską mafia uznała jednak, niczym naziści w latach 30-tych w Niemczech, że ich żadne konstytucyjne i prawne regulancje nie dotyczą. W dziele przejmowania kolejnych instytucji państwa, są w stanie posunąć się do prymitywnej siły i kompletnego bezprawia. Notabene ptzez 2.5 roku nie uznawali nawet istnienia tego newralgicznego dla polskiej praworządności konstytucyjnego organu . Nie uznawali bo nie mieli tam swoich ludzi. No taką praworządną władzę nam wybrali nasączeni nienawiścią przygłupy z umownego Jagodna.
Nigdy nie sądziłem, że będę przytaczał opinię kogoś takiego jak Safian, ale nawet on widzi sprawę prezesa TK zero-jedynkowo:
"Mam nadzieję, że jednak dojdzie do zwołania Zgromadzenia Ogólnego, które będzie zastanawiało się nad tym, czy istnieją podstawy, czy też nie, do uchylenia immunitetu Bogdanowi Święczkowskiemu. Oczywiście może to nastąpić w momencie, kiedy pojawią się odpowiednie wnioski w tej sprawie. Z prawnego punktu widzenia droga poprzez uchylenie immunitetu lub ewentualnie postępowanie dyscyplinarne jest jedyną. Nie ma innej możliwości przerwania kontynuowania funkcji przez prezesa TK. Pamiętajmy, że to jest kwestia kluczowa dla państwa prawa. Z punktu widzenia znaczenia Trybunału Konstytucyjnego, muszą być stworzone odpowiednie bariery, które uniemożliwiają łatwe usuwanie prezesa — tłumaczy prof. Marek Safjan."
Nawet Bodnar szukał jakiejś podstawy prawnej do bandyckich działań tej upiornej koalicji.
Strach przed przegraniem przyszłorocznych wyborów i poniesienia konsekwencji swojego bezprawia, spowodował zarzucenie już nawet pozorów szukania jakiejkolwiek postawy prawnej do ich totalitarnych działań. Oni wiedzą co ich czeka po oddaniu władzy. Już nie będzie machnięcia ręką i skupieniu się na Polsce, jak to było za poprzedniej władzy.
Tymczasem bezprawna koalicja bandytów już wyrzuciła prezesa TK (i jego zastępce) poza budynek Trybunału. Bezprawnie, bez żadnych procedur. Wbew wszelkim ustawom, wbrew KONSTYTUCJI!
Jeśli to nie jest brutalny zamach stanu i siłowe przejęcie niezwykle ważnej konstytucyjnej instytucji, to nie wiem co mogłoby nią być!
A co? Polityk Berek, prawa ręka Tuska ma być sędzią TK bez względu na wszystko, nawet na fakt, że nie spełnia elementarnych warunków bycia sędzią TK. Bezprawna mafijna koalicja go wybrała, żeby był ich człowiek w TK. Nie zawracając sobie głów jakimiś tam warunkami , a już najmniej przysięgą wobec prezydenta Polski.
W wypadku TK zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, która jakoś wszystkim umyka. Skład TK jako jednego z najwyższych organów władzy sądowniczej w Polsce, niezwykle istotny w sprawach fundamentalnych, zostaje wybrany przez polityków. Przez Sejm, w którym zasiadają sami politycy. I nikomu to nie przeszkadza. Nie uważają sędziów w ten sposób wybieranych jako wybranych wadliwie, wbrew konstytucji.
Tymczasem identyczny wybór sędziów do KRS wywołuje od lat histeryczny wrzask pro niemieckich i probrukselskich środowisk w Polsce, suto opłacanych z różnych fundacji i fundacyjek.
Czy to nie dziwne, że bardzo ważny trybunał jest wybierany wyłącznie przez polityków, a sędzią w tym niezwykle ważnym organie państwa może zostać byle radca prawny, wystarczy że ma 10 lat stażu w zawodzie? Berek nie ma nawet tego.
Tymczasem.
"Krajowa Rada Sądownictwa (KRS) to konstytucyjny organ w Polsce, którego głównym zadaniem jest stanie na straży niezależności sądów oraz niezawisłości sędziów.
Nie jest ona organem władzy sądowniczej, lecz pełni funkcję doradczą i opiniotwórczą, zwłaszcza w procesie powoływania sędziów."
Jak widać wściekłe ataki na powołaną zgodnie z prawem , ustawą przez Sejm, zaakceptowaną przez Senat, zatwierdzoną przez prezydenta Polski KRS pełniącą tylko funkcję doradczą i opiniotwórczą, spowodowała wściekły atak wszystkich mozliwych instytucji europejskich pod pozorem upolitycznienia władzy sądowniczej. Mimo, że nowa KRS wybiera skład jedynie spośród sędziów! Nie radców prawnych!
I część najbardziej szokująca dla dysputy o niezależności sądownictwa w Polsce.
Po przejęciu władzy przez obecną koszmarną, pazerną koalicję, nowi posłowie nie mieli problemów z uczesnitwem w tym rzekomo "niekonstytucyjnym tworze" czerpiąc pełnymi garściami sute apanaże płacone przez polskich podatników (vide Gasiuk-Pihowicz). Osoba dwojga nazwisk i jednej szarej komórki.
Więcej. Sejm w obecnym składzie, gdzie większość ma absolutnie koszmarna i bandycka grupa trzymają władzę, wybrała wg tej rzekomo "niekonstytucyjnej, pisowskiej" ustawy SWOICH SĘDZIÓW. I o dziwo, nagle dla wszelakich załganych do szpiku kości autorytetów i instytucji europejskich, są to prawdziwi, niezależni sędziowie. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Jesli ktoś miał jeszcze jakiej wątpliwosci o co chodziło w tym sztucznie nadmuchanym sporze o sądownictwo w Polsce, to ma na tym przykładzie wszystko jasno i prosto wyjaśnione.
Niezależnymi i niezawisłymi sędziami są sędziowie wyłonieni przez obecną koalicję. Sędziowie wyłonieni przez poprzednią koalicję DOKŁADNIE W TEN SAM SPOSÓB, są neo sędziami.
To tak tylko gwoli iświadomienia tym, którzy myśleli że ta wojna o sądownictwo ma cokolwiek wspólnego z praworządnością. Ale.myślę.że nawet najtwardsi zwolennicy tej szemranej koalicji, nawet betonowi wyznawcy giertycha wiedzieli że to tylko taka lipa. Ściema dla naiwnych.
A faktycznym celem tych wszystkich bezprawnych zmian, jest utrwalenie bezprawnie przejętych instytucji swoimi ludźmi.
Reszta jest gadką dla naiwnych głupców.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)