Oczywiście sam temat jest już powodem do obłąkanej histerii unijczyków polskojęzycznych i wyborców KO, lewizny i innych tego typu typów.
Tymczasem ich największy przyjaciel czyli Niemcy, od ponad dwóch lat wbrew traktatom unijnym, wprowadzili kontrole na swoich granicach, zupełnie nie przykładając uwagi do traktatów, które nie dość że sami podpisali, to jeszcze je wprowadzili. No, ale zdaniem Jagodna i Wilanowa, Niemcy mogą w Unii więcej. Ba, nawet mogą wszystko. A polskojęzyczna nienawistna i bezrozumna gawiedź będzie ich wspierac w łamaniu prawa i popierać wszelkie ich działania.
Po drugie, chodzi Morawieckiemu o REFERENDUM! Czyli o zapytanie Polaków co o takim pomyśle sądzą. Ale totalitarna jaczejka rządzących bolszewików, ani myśli dopuścić Polaków do głosu. Co ciekawsze, szanse na przegłosowanie wyjścia ze strefy Schengen, mimo że wyszły z niej Niemcy, są znikome. Totalitarna bolszewia miałaby dzięki referendum solidny glejt od Polaków. Ale po co, gdy oni i ich wyborcy mają przekonanie, że tuskoidy wiedzą lepiej co dobre dla Polaków i po co się tych głupków pytać o cokolwiek.
Po trzecie, Wyjście ze strefy Schengen, jak wyszły Niemcy, nie oznacza przecież zamknięcia do cholery granic! Oznacza tylko, że możemy sprawdzać każdego wjeżdżającego ( i wyjeżdżającego) do/z naszego kraju. Ale propaganda mendiów głównego ścieku tak rezonuje zasadne pytanie po wydarzeniach w hiszpańskiej Ceucie i zalegalizowaniu prawie miliona nielegalsów w tym kraju. Teraz ten milion ludzi, może swobodnie podróżowac po całej Unii. W różnych celach.
Pokorne unijne cielątka uważają że jak nam Bruksela/Berlin nakazuje być w tej strefie, mimo że Niemcy z niej de facto wyszły, to mamy tam trwać czy nam się podoba czy nie! I trwa mać!
Po czwarte, jest kraj Unijny poza strefą Schengen. Kraj w którym aktualnie przebywam, Irlandia. I jedyną niedogodnością przy wjeździe do reszty Unii ( a także Szwajcarii, Norwegii czy Islandii) jest fakt, że trzeba znudzonemu pogranicznikowi machnąć przed nosem dowodem osobistym. I takie to jest zamknięcie granicy, co kłamliwie propagują nie tylko mendia głównego ściekum ale i Salon24 dzielnie kasując moje komentarze wyjaśniające status Irlandii pozostającej poza Strefą Schengen.
Mniejsza o przyczyny pozostawania republiki Irlandii poza strefą, bo tu jest winna północna część wyspy, wciąż należą do UK, a która jest jakby enklawą i granicy fizycznie nie ma. A przystąpienie Irlandii do tej strefy oznaczałoby, że wszyscy obywatele UK mieliby bezprobemowy dostęp do całej Unii, a przecież UK musi być sromotnie ukarana za Brexit.
Mam nadzieję że wyjaśnienia, iż wyjście ze strefy Schengen nie oznacza zamknięcia jakiejkolwiek granicy, a obłakani histerycy pieprzący w związku z tym o wyjściu z Unii, sami pokazują jakimi skończonym,i debilami są. Tak jakby ktoś nie wiedział.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)