W dzisiejszym świecie, gdzie inicjatywa i przedsiębiorczość są kluczowe dla rozwoju gospodarczego, systemy wsparcia społecznego powinny działać jako trampolina, a nie kula u nogi. Niestety, w Polsce, osoby aktywne w ramach działalności nierejestrowanej, często napotykają na biurokratyczne przeszkody, które zamiast pomagać, hamują ich rozwój.
Deregulacja rejestracji w PUP dla aktywnych w działalności nierejestrowanej.
Obecnie, ośrodki pomocy społecznej (OPS) często kierują osoby korzystające ze wsparcia do rejestracji w Powiatowych Urzędach Pracy (PUP), nawet jeśli te osoby podejmują działania w ramach działalności nierejestrowanej. Taka praktyka prowadzi do paradoksalnej sytuacji, w której osoby starające się o samodzielność finansową są zmuszane do formalnego uznania się za bezrobotne.
Taki system generuje szereg negatywnych konsekwencji. Po pierwsze, zawyża statystyki bezrobocia, tworząc fałszywy obraz rynku pracy. Po drugie, obciąża urzędy pracy, które zamiast skupić się na realnym wsparciu osób poszukujących zatrudnienia, zajmują się administrowaniem fikcyjnych bezrobotnych. Wreszcie, demotywuje osoby rozwijające działalność nierejestrowaną, zniechęcając je do przejścia na pełnoprawną działalność gospodarczą. Niższy próg rejestracji (z 75% do 50% minimalnego wynagrodzenia) zmniejsza barierę wejścia do formalnej gospodarki, ale równocześnie zniechęca do podjęcia decyzji o pełnoprawnej rejestracji, ponieważ osoby te mogą obawiać się dodatkowych kosztów administracyjnych i formalności związanych z pełną rejestracją. Niższy próg może także zmniejszać możliwość inwestowania w rozwój działalności, gdyż ogranicza akumulowanie początkowego kapitału i utrzymanie rozpoznawalności marki, szczególnie w początkowym etapie działalności gospodarczej.
Aby rozwiązać ten problem, konieczne są zmiany deregulacyjne. Przede wszystkim, należy znieść przemoc instytucjonalną przez OPS-y dla rejestracji w PUP-ie dla osób rozpoczynających i prowadzących działalność w ramach segmentu nierejestrowanego, które spełniają określone limity dochodowe. Zamiast tego, pomoc społeczna powinna oferować alternatywne formy wsparcia, takie jak mikrogranty na rozwój działalności.
Kolejnym krokiem powinno być wprowadzenie uproszczonego systemu składek zdrowotnych dla osób prowadzących działalność nierejestrowaną. Dzięki temu, nie będą one musiały rejestrować się w PUP-ie wyłącznie w celu uzyskania ubezpieczenia zdrowotnego. Ważne jest również, aby pomoc społeczna oferowała indywidualne wsparcie, takie jak kursy przedsiębiorczości czy mikrokredyty, zamiast schematycznej rejestracji w skostniałej strukturze państwowych urzędów pracy.
Wprowadzenie tych zmian przyniesie szereg korzyści. Ograniczy fikcyjną rejestrację w urzędach pracy, zwiększy skuteczność pomocy społecznej i ułatwi rozwój działalności nierejestrowanej. Co więcej, pozwoli na oszczędność środków publicznych, które będą mogły być przeznaczone na realne wsparcie osób potrzebujących.
Podsumowując, deregulacja powinna skupić się na tym, aby osoby aktywnie rozwijające swoje przedsięwzięcia nie były sztucznie "wypychane" do urzędów pracy. Zamiast tego, należy im umożliwić stabilny rozwój i dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego bez konieczności fałszywej rejestracji jako bezrobotni.
"Prawdziwa pomoc to dać wędkę i rybę – wtedy, ktoś może sam łowić."


Komentarze
Pokaż komentarze (1)