GospodarzDomu GospodarzDomu
220
BLOG

Gospodarka na celowniku kandydatów

GospodarzDomu GospodarzDomu Gospodarka Obserwuj notkę 6

Kampania pełną parą, więc warto się zainteresować co w kwestiach gospodarczych mają do powiedzenia kandydaci na urząd prezydenta. Oczywiście nie będę tu analizował wszystkich programów wyborczych, napiszę tylko o paru rzeczach, które rzuciły mi się w oczy. Oczywiście kandydaci mówią o zwiększeniu konkurencyjności polskiej gospodarki, zapewnieniu startu młodym ludziom itp. Chciałoby się rzec – ogólniki, nic nowego.

Jak zawsze musiała się pojawić złota myśl Bronisława Komorowskiego: "im mniej bezpiecznie jest na Wschodzie, tym bardziej Polska chce być cząstką bezpiecznego świata UE, silnego Zachodu". Nie wiem czy nawet chcę to jakoś komentować. Mam wrażenie, że coraz więcej osób nie traktuje poważnie naszego obecnego prezydenta (nie dziwię się). A z większych konkretów: jednym z priorytetów programu Komorowskiego ma być wzrost gospodarczy, który można osiągnąć m.in. dzięki zwiększeniu innowacyjności gospodarki. Do Sejmu skierował projekt zmian w prawie dotyczącym wspierania innowacyjności. Bardzo medialne, nie powiem, akurat teraz zgłoszony projekt…

A co tam u Andrzeja Dudy? Kandydat zadeklarował m.in. powołanie Narodowej Rady Rozwoju przy Kancelarii Prezydenta (hurra, kolejny twór). Mówi też o działaniach na rzecz odbudowy polskiego przemysłu oraz modernizacji polskiego przemysłu energetycznego i wydobywczego ze środków unijnych. Wśród jego postulatów znalazł się też program "Polska mój dom" dający preferencje młodym przedsiębiorcom oraz wsparcie dla tych, którzy chcą założyć własną działalność. To bardzo ważny aspekt polskiej przedsiębiorczości, obawiam się jednak, że to typowe zagranie wyborcze, a temat zostanie szybko odsunięty po wyborach.

I jeszcze jedna BARDZO nośna sprawa: zapowiedź inicjatywy ustawodawczej w sprawie cofnięcia reformy podnoszącej wiek emerytalny do 67. roku życia. Przyznam, że na tym może zyskać przychylność pewnie wielu ludzi.

Mamy jeszcze pełen socjal (jak to przystało na typowo prawicową partię w tym kraju, ha ha.):. 500 zł miesięcznie na każde dziecko w biedniejszej rodzinie i 500 zł na drugie dziecko w zamożniejszej oraz uprawnienia emerytalne dla rodziców, którzy zajmowali się przez wiele lat domem. 

Wielkie słowa, wszystko na pokaz, bez konkretów, same hasła. Czyli normalnie, prawda?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Gospodarka