Kolaż: Romuald Kałwa
Kolaż: Romuald Kałwa
Romuald Kałwa Romuald Kałwa
302
BLOG

Politycy i urzędnicy są zwolnieni z obrony Polski w czasie wojny - ginąć ma szary Polak

Romuald Kałwa Romuald Kałwa Społeczeństwo Obserwuj notkę 4
Polska dla wielu mężczyzn jest krajem, którego nie warto bronić. Jednocześnie polscy politycy, a nawet radni gmin są ustawowo zwolnieni ze służby wojskowej w czasie wojny.

Väinö Tanner, fiński mąż stanu, w latach 1939–1940 minister spraw zagranicznych, powiedział:

Najpierw trzeba uporządkować sprawy ubogich, żeby i oni uważali ten kraj za wart obrony.

Aimo Cajander, premier Finlandii i mąż stanu, w przemówieniu z 12 sierpnia 1939 r. w Viipuri (Espilä) podkreślał:

Reformy społeczne (m.in. ustawa o emeryturach narodowych) mają sprawić, by każdy obywatel czuł, że ma coś, co warto bronić.

Legendarny fiński marszałek C.G.E. Mannerheim wielokrotnie mówił o jedności narodu, woli obrony i tym, że kraj musi być wart obrony.

image

Czy Polska jest krajem, który warto bronić?

Główny Urząd Statystyczny opublikowanych we wrześniu 2026 roku, mediana miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w marcu 2026 r. wyniosła 7530,45 zł brutto, czyli tylko 5460 zł netto (połowa pracujących w Polsce zarabia mniej niż podana suma, a druga połowa – więcej).

Za 5460 zł życie jest na skraju ubóstwa i nie da się utrzymać rodziny. 

Ponadto kilka dni temu GUS poinformował, że w latach 2022-2025 utracona wartość polskiego PKB w związku z wojną Rosyjsko-ukraińską wyniosła 106 mld złotych. 

Tymczasem w Polsce w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny niektórzy urzędnicy państwowi oraz samorządowi podlegają wyłączeniu z urzędu lub wyłączeniu na wniosek pracodawcy (szefów urzędów, bo pracodawcą nie jest społeczeństwo – taki demokratyczny kit wciskany ludziom) - decyzję podejmuje Szef Wojskowego Centrum Rekrutacji (WCR).

 Ilu Polaków nie chce bronić Polski

Według przeprowadzonych dokładnie rok temu badań: sondażu IBRiS dla Wirtualnej Polski z połowy 2026 roku, 58,1% Polaków deklaruje brak gotowości do obrony kraju w razie zagrożenia wojną. W innych badaniach, m.in. dla Radia ZET, odsetek osób wskazujących, że nie stawiłby się do obrony, wyniósł około 49-57% w zależności od dokładnie sformułowanego pytania.

Źródło: Polsatnews.pl, https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-09-12/polacy-beda-bronic-kraju-w-przypadku-wojny-jest-nowy-sondaz/ 

Politycy nie chcą bronić Polski

Według Ustawy o obronie Ojczyzny uchwalonej przez Zjednoczoną Prawicę 12 marca 2022 roku wyłączeni są

  • osoby zajmujące kierownicze stanowiska państwowe (np. ministrowie, sekretarze i podsekretarze stanu);

posłowie i senatorowie;

radni (gmin, powiatów, województw).  

I tu niespodzianka, ponieważ za przyjęciem ustawy głosowało:

• Za – 450 posłów (!!!) – wszyscy posłowie (PiS, KO, Lewica, PSL/Kukiz, Polska 2050 i pozostali) głosowali za przyjęciem tej ustawy, która de facto jest zapowiedzianą ucieczką od odpowiedzialności – czyli w pewnym sensie zapowiedzianą „ucieczką do Rumunii”, jak we wrześniu 1939 roku – cóż za jednomyślność wrześniu 1939 roku;

  • przeciw było 0 posłów (!);
  • wstrzymało się – 5;
  • ogółem głosowało – 455 posłów.

Wstrzymało się pięciu posłów Konfederacji:

  • Konrad Berkowicz
  • Artur Dziambor
  • Janusz Korwin-Mikke
  • Jakub Kulesza
  • Dobromir Sośnierz

Oprócz polityków i radnych na wniosek państwowego/samorządowego pracodawcy z obrony kraju zwolnieni są:

  • sekretarze gmin, powiatów i województw,
  • skarbnicy gmin, powiatów i województw,
  • dyrektorzy i kluczowi pracownicy wydziałów w urzędach.  

Tym samym politycy nie zamierzają ponosić odpowiedzialności za swoje działania, m.in. za złą politykę zagraniczną.

W interesie zagranicznych banków, zagranicznych przedsiębiorstw, stanowisk urzędniczych (bez znajomości trudno dostać pracę w urzędzie, chyba, że jest się specjalistą, ale Ci potrafią znaleźć pracę w sektorze prywatnym), dobrze płatnych stanowisk polityków, mają ginąć zwykli ludzie. Ci nie chcą bronić Polski w takich okolicznościach i trudno się dziwić. 

A czy Pani/Pan chcą bronić Polski, która funduje emerytury za miesiąc pracy Ukraińcom, Brazylijczykom, czy Żydom? Czy wyślą Państwo swoich synów do obrony kraju, który ich łup niczym?

Wiedzą Państwo, kiedy w Polsce zaczyna się dzień wolności podatkowej, tzn., że ludzie pracują na siebie? W 2018 roku był to 6 czerwca, a w 2026 roku 9 lipca.

Ktoś chętny do obrony Polski? A może minister Sikorski, który zamiast łagodzić sytuację, jest gotowy do walki do ostatniego Polaka? Sam pierwszy ucieknie do swoje żony w USA, podobnie jak sanacyjni bohaterowie z 1939 roku, którzy zostawili Polaków na pastwę Niemców, Sowietów, Ukraińców, czy nawet Litwinów.  

image

Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo