Väinö Tanner, fiński mąż stanu, w latach 1939–1940 minister spraw zagranicznych, powiedział:
Najpierw trzeba uporządkować sprawy ubogich, żeby i oni uważali ten kraj za wart obrony.
Aimo Cajander, premier Finlandii i mąż stanu, w przemówieniu z 12 sierpnia 1939 r. w Viipuri (Espilä) podkreślał:
Reformy społeczne (m.in. ustawa o emeryturach narodowych) mają sprawić, by każdy obywatel czuł, że ma coś, co warto bronić.
Legendarny fiński marszałek C.G.E. Mannerheim wielokrotnie mówił o jedności narodu, woli obrony i tym, że kraj musi być wart obrony.

Czy Polska jest krajem, który warto bronić?
Główny Urząd Statystyczny opublikowanych we wrześniu 2026 roku, mediana miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w marcu 2026 r. wyniosła 7530,45 zł brutto, czyli tylko 5460 zł netto (połowa pracujących w Polsce zarabia mniej niż podana suma, a druga połowa – więcej).
Za 5460 zł życie jest na skraju ubóstwa i nie da się utrzymać rodziny.
Ponadto kilka dni temu GUS poinformował, że w latach 2022-2025 utracona wartość polskiego PKB w związku z wojną Rosyjsko-ukraińską wyniosła 106 mld złotych.
Tymczasem w Polsce w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny niektórzy urzędnicy państwowi oraz samorządowi podlegają wyłączeniu z urzędu lub wyłączeniu na wniosek pracodawcy (szefów urzędów, bo pracodawcą nie jest społeczeństwo – taki demokratyczny kit wciskany ludziom) - decyzję podejmuje Szef Wojskowego Centrum Rekrutacji (WCR).
Ilu Polaków nie chce bronić Polski
Według przeprowadzonych dokładnie rok temu badań: sondażu IBRiS dla Wirtualnej Polski z połowy 2026 roku, 58,1% Polaków deklaruje brak gotowości do obrony kraju w razie zagrożenia wojną. W innych badaniach, m.in. dla Radia ZET, odsetek osób wskazujących, że nie stawiłby się do obrony, wyniósł około 49-57% w zależności od dokładnie sformułowanego pytania.
Źródło: Polsatnews.pl, https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-09-12/polacy-beda-bronic-kraju-w-przypadku-wojny-jest-nowy-sondaz/
Politycy nie chcą bronić Polski
Według Ustawy o obronie Ojczyzny uchwalonej przez Zjednoczoną Prawicę 12 marca 2022 roku wyłączeni są
- osoby zajmujące kierownicze stanowiska państwowe (np. ministrowie, sekretarze i podsekretarze stanu);
posłowie i senatorowie;
radni (gmin, powiatów, województw).
I tu niespodzianka, ponieważ za przyjęciem ustawy głosowało:
• Za – 450 posłów (!!!) – wszyscy posłowie (PiS, KO, Lewica, PSL/Kukiz, Polska 2050 i pozostali) głosowali za przyjęciem tej ustawy, która de facto jest zapowiedzianą ucieczką od odpowiedzialności – czyli w pewnym sensie zapowiedzianą „ucieczką do Rumunii”, jak we wrześniu 1939 roku – cóż za jednomyślność wrześniu 1939 roku;
- przeciw było 0 posłów (!);
- wstrzymało się – 5;
- ogółem głosowało – 455 posłów.
Wstrzymało się pięciu posłów Konfederacji:
- Konrad Berkowicz
- Artur Dziambor
- Janusz Korwin-Mikke
- Jakub Kulesza
- Dobromir Sośnierz
Oprócz polityków i radnych na wniosek państwowego/samorządowego pracodawcy z obrony kraju zwolnieni są:
- sekretarze gmin, powiatów i województw,
- skarbnicy gmin, powiatów i województw,
- dyrektorzy i kluczowi pracownicy wydziałów w urzędach.
Tym samym politycy nie zamierzają ponosić odpowiedzialności za swoje działania, m.in. za złą politykę zagraniczną.
W interesie zagranicznych banków, zagranicznych przedsiębiorstw, stanowisk urzędniczych (bez znajomości trudno dostać pracę w urzędzie, chyba, że jest się specjalistą, ale Ci potrafią znaleźć pracę w sektorze prywatnym), dobrze płatnych stanowisk polityków, mają ginąć zwykli ludzie. Ci nie chcą bronić Polski w takich okolicznościach i trudno się dziwić.
A czy Pani/Pan chcą bronić Polski, która funduje emerytury za miesiąc pracy Ukraińcom, Brazylijczykom, czy Żydom? Czy wyślą Państwo swoich synów do obrony kraju, który ich łup niczym?
Wiedzą Państwo, kiedy w Polsce zaczyna się dzień wolności podatkowej, tzn., że ludzie pracują na siebie? W 2018 roku był to 6 czerwca, a w 2026 roku 9 lipca.
Ktoś chętny do obrony Polski? A może minister Sikorski, który zamiast łagodzić sytuację, jest gotowy do walki do ostatniego Polaka? Sam pierwszy ucieknie do swoje żony w USA, podobnie jak sanacyjni bohaterowie z 1939 roku, którzy zostawili Polaków na pastwę Niemców, Sowietów, Ukraińców, czy nawet Litwinów.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)