Powody wściekłości Polaków są proste i wymierne:
• Paliwo sprzedawane Ukraińcom za 3 złote – choć każdy wątpi, że Ukraińcy za nie zapłacą. Ile kosztuje paliwo na polskich stacjach paliw dobrze wiemy. To już nie jest drożyzna, ale rabunek, i to na rzecz obcego państwa.
• Ministerstwo zniszczenia Edukacji „Narodowej” wysunęło pomysł, aby wydać 250 mln zł na asystentów międzykulturowych w polskich szkołach. W przeliczeniu to około 1200 zł na jednego ucznia z Ukrainy, aby dzieci z Ukrainy odnalazły się w polskich szkołach.
• Najwięcej kontrowersji wywołują emerytury dla Ukraińców (Brazylijczyków, Izraelczyków – ogółem dla nacji z 16 państw), którzy w Polsce przepracowali jeden miesiąc – i tyle wynosi ich okres składkowy.
- Głośna jest sprawa Ukrainki, która odprowadziła do ZUS zaledwie jedną składkę w kwocie 2243,78 zł. Kobieta miał 20 lat udokumentowanego stażu pracy na Ukrainie. Kwota 73 000 zł to zaległość. Weryfikacja dokumentów między polskimi a ukraińskimi urzędami trwała niemal 5 lat (59 miesięcy).
- tym samym 73 000 zł to tylko część kwoty, jaką Ukrainka dostanie od Polskiego państwa.
Nie wiem jak Państwo, ale taka Polska państwo, tylko wielka frajernia. To nic innego, jak zachęcanie ludzi z krajów biedniejszych do przyjazdu do Polski i naciągania Polaków. Tymczasem rząd zapowiada likwidację ulg w kontekście zakupu leków dla polskich emerytów.
To Donald Tusk wywołuje antyukraińskie nastroje podobnie jak Zelenski, który tymczasowo zamknął swoją banderowskie usta i milczy na temat gloryfikacji Ukraińców w Polsce. Oczywiście niemieckie, a polskojęzyczne media obarczały Prezydenta Nawrockiego. Jednak władza się prędzej czy później zmieni a ludzie odpowiedzialni za okradanie i podłe traktowanie Polaków, za swoje wybryki odpowiedzą.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)