Prezydent Karol Nawrocki ułaskawił działacza „Solidarności” Adama Borowskiego skazanego na karę bezwzględnego więzienia za to, co powiedział o Romanie Giertychu w TV Republika. To uniewinnienie pozostawia nadzieję, że dopóki Prezydentem Polski jest Karol Nawrocki, ludzie mówiący prawdę nie będą posyłani do więzienia.
Adam Borowski przeszedł udar, a obecnie walczy z nowotworem.
Postępowanie dotyczyło czynu z art. 212 §2 Kodeksu karnego, czyli zniesławienia (pomówienia). Podobno Roman Giertych, wzorowy katolik i patriota, domagał się także zapłaty 200 tys. zł.
Najstraszniejsze jest to, że taki wyrok, skazujący tego patriotę na pół roku więzienia w ogóle zapadł. To wstyd dla sądu i wymiaru sprawiedliwości w ogóle. Bandyci chodzą po ulicach i mówią kogo wsadzać do więzienia. Owszem, Adam Borowski mógł przeprosić Romana Giertycha, ale wyrok był poniżającym gwałtem na prawdzie.
Gdy władza się zmieni, sprawa Polnordu, ochroniarza i kierowcy Giertycha, prędzej czy później wróci z podwojoną siłą, a tego Pan Roman może być pewien.
Warto przypomnieć, że ojciec Romana Giertycha poparł stan wojenny. Ciekawostka: Roman Giertych chwali się swoim niemieckim pochodzeniem.
Zasługi Adam Borowskiego na swojej stronie przypomina Komisja Krajowa „NSZZ” Solidarność:
Adam Borowski to polski działacz opozycji demokratycznej i niepodległościowej w czasach PRL. Od września 1980 był członkiem NSZZ „Solidarność”. Współorganizował niezależny od władz PRL pochód pierwszomajowy w roku 1982. Brał udział i był również jednym z organizatorów akcji uwolnienia postrzelonego przez milicję Jana Narożniaka.
Adam Borowski w 1997 roku otrzymał Brązowy Medal „Za zasługi dla obronności kraju”. Z kolei w roku 2000 otrzymał odznakę „Zasłużony Działacz Kultury”.
W 2006 roku został odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Orderem Odrodzenia Polski.
Zdj. główne: Wikipedia



Komentarze
Pokaż komentarze (15)