Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
128 obserwujących
1592 notki
2023k odsłony
543 odsłony

Narodowość firm

Wykop Skomentuj26
Często różnym towarom przydaje się cechę narodowości - że niby nie tylko ludzie mają jakąś narodowość, ale też przedmioty martwe, czy inne byty nie będące człowiekiem. Na przykład mówi się: "samochód brytyjski, japoński albo niemiecki", "piwo czeskie, duńskie albo holenderskie", "bank żydowski, szwajcarski albo portugalski", "amerykańska korporacja, francuskie wino, fińskie telefony", i: "nikt się nie spodziewał hiszpańskiej inkwizycji".
Zastanawiam się, jak się odróżnia narodowość rzeczy.
Narodowość to nie jest indywidualna cecha człowieka - objawia się tylko w społeczeństwie. No bo narodowość to kultura, historia, język - pojedynczy człowiek na bezludnej wyspie tego nie ma, nie tworzy, nie potrzebuje. A zatem narodowość to cecha grupy ludzi. Czyli organizacje, stowarzyszenia, firmy, korporacje, państwa - mają narodowość i ta narodowość zbiorowości determinuje narodowość jednostek, z których się składa.
Kwestia narodowości poszczególnych ludzi jest bardzo mętna - często trudno jest to określić - albo dlatego, że jakiś człowiek urodził się i wychował w kulturze, gdzie narodowość jest inaczej rozumiana niż w innej kulturze, albo dlatego, że wychował się w cywilizacji o wielostopniowym pojmowaniu narodowości, albo dlatego, że urodził się w rodzinie, albo środowisku, wielonarodowościowym, mieszanym.
Ale dla większości ludzi jest to w zasadzie sprawa prosta - zawsze człowiek sam może się zadeklarować jakiej jest narodowości, z jaką narodowością się utożsamia i kim się czuje. Dodatkowo mniej więcej da się określić kiedy człowiek zmienia narodowość. Dana rodzina może wraz ze zmianą pokoleń zmieniać narodowość - czasem trudno jest określić kiedy się to stało, ale w zasadzie da się każdemu członkowi rodziny przypisać narodowość w danym momencie czasu.
Z firmami jest już trudniej, bo mało która ma w swoim statucie zadeklarowaną własną narodowość, a właściciel firmy jako żywy, konkretny człowiek, lub ich konkretnie określona grupa, jest coraz rzadziej znany w dzisiejszej praktyce ekonomicznej. A zmiany składu zarządu, właścicieli, akcjonariuszy nie odnotowują zazwyczaj statystyk dotyczących składu narodowościowego.
Jak zatem poznawać narodowość firmy? Bardzo proszę o odpowiedź - intuicyjną, logiczną, nielogiczną - jakąkolwiek. Myślę, że warto zbadać ten problem teoretycznie, bo każdy z nas, świadomie, lub nie, operuje jednak pojęciem narodowości w stosunku do firm i przedmiotów, tak jak przypisuje narodowość ludziom.
Można odpowiedzieć tak: o narodowości firmy będącej własnością osoby fizycznej decyduje kraj siedziby firmy oraz narodowość właściciela.  No a co jeśli firma jest zarejestrowana w Polsce, a właścicielem jest Żyd, mający obywatelstwo Polski i Izraela? To będzie firma polska czy żydowska?
W przypadku spółek można określić, że o ich narodowości decyduje kraj siedziby spółki matki, czyli firmy, która jest właścicielem na najwyższym poziomie hierarchii własności firm. Można też uznawać, że o narodowości firm decyduje przeważająca narodowość władz spółki, albo jej pracowników.
A jeśli to jest międzynarodowa korporacja, której właścicielem są inne spółki zarejestrowane w różnych państwach, których właścicielami są też inne spółki, na dodatek z udziałem skarbu państwa różnych państw,  to jak to wtedy rozstrzygnąć? A współcześnie większość największych i najbardziej znanych firm właśnie taka jest. Jaką narodowość mają wielkie korporacje? Jaką narodowość mają produkty, które na co dzień kupujemy w sklepach?
Jest wielu patriotów w Polsce, którzy uważają, że należy preferować polskie firmy i kupować polskie produkty. I jest takich wielu w innych krajach - w Niemczech preferują niemieckie, w USA amerykańskie a w Japonii japońskie. Oni być może czują intuicyjnie jakie firmy i produkty są tej samej narodowości co oni. Ale by to przekazać dzieciom, by nauczyć takiego patriotyzmu w szkole, trzeba umieć to jasno wyjaśnić, tak by nawet dziecko zrozumiało. Co mówić dzieciom, by umiały odróżniać narodowość firm i przedmiotów?
 
Grzegorz GPS Świderski

Handel w niedzielę <- poprzednia notka

następna notka -> Cukier

Wykop Skomentuj26
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale