1 obserwujący
23 notki
3703 odsłony
42 odsłony

pułapka hipersześcianu

Wykop Skomentuj

Turlam się ze śmiechu (spodobało mi się to zapożyczone - przyznam to - skądś wyrażenie), kiedy czytam lub słucham o tzw. wielowymiarowych (n > 3) teoriach wszystkiego (ToE), czyli mniej lub bardziej zunifikowanych instrukcjach obsługi wszystkiego w czym żyjemy.

Myślę, że jednym z winnych jest niedointerpretowanie procesu tworzenia tzw hipersześcianu i wytłumaczenia wielowymiarowości wogóle.

Wychodzimy od kropki (punktu) - "chytamy" ją za dwa końce - jeśli je ma? _ i rozciągamy. Tak oto otrzymujemy uproszczony obraz jednego wymiaru fizycznego - takiego jaki czujemy i w którym czujemy się dobrze.

Oczywiście dyskusja o definicji punktu i jego zawiłości jest tematem na oddzielną książkę.

Ale znaleźliśmy już jego dwa przeciwległe brzegi (ha ha ha) i rozciągnęliśmy....

w ten sposób otrzymana jednowymiarowa prosta zawiera nieskończoność punktów. Co więcej; prosta odnosi się do dość trudno definiowalnej nieskończoności i nieskończoność zawiera nieskończoną liczbę - abstrakcja, ale na zdrowy rozum się zgadza.

Ale tu pojawia się pierwszy nieoczekiwany wniosek; wycinek prostej ograniczony z dwóch końców to potocznie rozumiany odcinek. I ten właśnie swojski, ograniczony odcinek posiada... nieskończenie wiele punktów.

Duetki Familijne o smaku malinowym to bardzo niebezpieczne stworzenia.

Teraz znów tę prostą (odcinek) chytamy za "dwa brzegi" te naprzeciw cienkiej strony prostej (odcinka). Ciągniemy ile pary w płucach i trach otrzymujemy płaszczyznę (prostokąt). Ta oczywiście zawiera teraz n - od nieskończoności, prostych (odcinków). A co ciekawsze n do n punktów. Dobre, co tam Teoria stringów (tylko, która bo jest ich dziesiątki - tyle co poważniejszych proponentów) - osiem lub szesnaście wymiarów. My już mamy nieskończenie wiele nieskończenie wielu ilości punktów...

Podobnie postępujemy z płaszczyzną i mamy już nasz odczuwalny trzywymiarowy świat .

Konsekwentnie realizując dalszą scieżkę rozciągania dochodzimy do hipersześcianu - figury, która prezentuje się jak na linku poniżej.

https://nonsa.pl/wiki/Hipersze%C5%9Bcian

Procedura powyżej służy do wytłumaczenia "prostemu" człowiekowi zagwozdki wielowymiarowości ale...

...to jest jedna z większych pułapek geometrii i fizyki wogóle!

stosując schemat bieżemy jego jeden łatwo akceptowalny produkt - uproszczoną wizualizację, zapominamy o innym ważniejszym niewidocznym n do n do n do n!!!!

Kostka do gry jest niewyobrażalnie mały skalowaniem w dół naszego odczuwalnego świata.

Zaledwie czwarty wymiar wnosi nieskończenie wiele naszych swojskich światów - ale co tam stringowcy mają tych wymiarów 8 a może i 16.

Jednak tzw zjawiska kwantowe, a tym bardziej psychiczne (np z dziedziny religii i wiary) nie chcą się na zdrowy rozum zmieścić w prostym trzywymiarowym świecie - bo niby gdzie?

Czasem się oczywiście nie zajmujemy bo to kolejna, najstarsza chyba pułapka na "uczonych", którzy nie potrafią zaakceptować realności i próżność swej wielkości. Pragną oni zakonserwować swą chwałę w czasie, a może lepiej nawet uciec w przód lub w tył by zachować/zmienić swą egzystencję - a napisano marność to nad marnościami czyli nic...

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale