13 obserwujących
27 notek
47k odsłon
  346   0

Kolejny przekręt kremla z Michaiłem Chodorkowskim?

Ostatnio wszystkie oczy zwrócone są na rosyjskiego więźnia politycznego Michaiła Chodorkowskiego - skazanego na kilka kolejnych lat za rzekome oszustwa podatkowe. Mogłoby się wydawać, że rodzi się wielki bohater polityczny, wróg Władimira Putina, który cierpi prześladowania za swoje poglądy. Media czynią to tematem przewodnim, międzynarodowa społeczność apeluje o jego uwolnienie, ludność rosyjska wychodzi na ulice by wyrazić swój sprzeciw wobec takiego zakłamania, sam Chodorkowski dumnie podnosi głowę i deklaruje, że nie będzie tchórzem, nie ucieknie, woli trafić do więzienia, niż wyrzec się swojej polityki... Wszystko brzmi pięknie, tylko coś mi się tu nie zgadza. Zwróćmy uwagę, że u nas Wałęsa też był internowany, też był prześladowany przez władzę PRL-u. Z kolei prawdziwi wrogowie kremla nie kończą w więzieniu, tylko... w piachu. Tak właśnie skończyła Politkowska, tak właśnie skończył Litwinienko. Sprawa jest o tyle dziwna, że jest nagłośniona przez same rosyjskie media. Czy ludzie z kremla o tak silnej agenturze wywodzącej się z byłego KGB, mistrzowie dezinformacji, nie zdaje sobie sprawy, czym może skończyć się taka akcja medialna? Czy może zmienili strategię i nie zabijają już groźnych im jednostek i właśnie dlatego Chodorkowski nie powiesił się jeszcze na prześcieradle, lub nie umarł na ptasią grypę. Kto wie, może to i uczciwy człowiek i nie zginął jeszcze dlatego, że Rosjanie boją się skandalu. Ale nie zdziwiłbym się, jeśli by się okazało, że cała ta akcja jest sprytnie wyreżyserowana. Kto wie, może niedługo Chodorkowski podbije wszystkie rosyjskie serca, zasiądzie na tronie, lud się będzie cieszył, po czym on będzie robił dokładnie to samo co jego poprzednicy. I wszystko z powszechnym entuzjazmem i aprobatą ludu. "I demokracja po raz kolejny zwycięży" - mówiąc słowami naszego "ministerstwa prawdy"...

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale