gzew gzew
42
BLOG

Jak wygrać EURO 2012

gzew gzew Rozmaitości Obserwuj notkę 3

Trener

 

Na początek trzeba wybrać trenera. Musi spełniać dwa kryteria. Kryterium obecnego prezesa czyli musi być głupszy od niego i kryterium poprzedniego prezesa czyli mieć szczęście (takie było główne uzasadnienie Listkiewicza powołującego Janasa na to stanowisko). W zasadzie w myśl powiedzenia „każdy głupi ma szczęście” drugie kryteriumbyłoby zbędne ale co dwa to nie jedno.

Wyboru powinni dokonać wszyscy poprzednicy na tym stanowisku czyli Gmoch, Piechniczek, Łazarek, Strejlau, Apostel, Wójcik (dopuszczone głosowanie tzw. grypsami), Engel i Janas. Pomijam wszystkich p.o, Bońka bo był za krótko a poza tym prezes mógłby nie zaakceptować kandydata, którego popiera, oraz Beenhakkera ponieważ jak niedawno przeczytałem, brakło mu dwa, trzy lata do dostosowania się standardów PZPN więc nie ma tam dla niego miejsca.

Po wyborze oczywiście powinien słuchać mądrości tych co go wybrali a każdy może coś pomóc. Gmoch ładnie rysuje krski na monitorze i bardzo dobrze czyta grę,Piechniczek ma doświadczenie w rządzeniu z tylnego fotela a Janas wie jak to wykonywać, Engel ma szerokie kontakty z menedżerami a Wójcik jest mistrzem mobilizacji. Apostel może milczeć bo milczenie jest...złotem.

 

 

Zawodnicy

 

Ostatni pojawiły się głosy o braku systemu szkolenia. Nieprawda. Kilka miesięcy temu J.Engel zapytany przez dziennikarza TVP dlaczego Czesi maja tylu zawodników w dobrych klubach europejskich odpowiedział, że oni szkolą do gry indywidualnej a my szkolimy do gry kolektywnej. Wiecie, rozumiecie, kolektyw, aktyw czyli mamy dobre odniesienie do lat 70-tych, lat największych naszych sukcesów. Zgodnie z obowiązujacymi standardami drużynę zaczynamy budować od tyłu.

 

Bramkarze

 

Tutaj nie ma problemu. Mamy najdroższego bramkarza w Europie. Jest tyle wart, że Milan czy Bayern mogą tylko pomarzyć. Dodatkowo jest drogi dla PZPN bo walnie przyczynił się do obniżenia budżetu PZPN na 2010. Ławka rezerwowych na tej pozycji jest bardzo silna a co najważniejsze wszyscy kandydaci od kilku lat siedzą na tejże ławeczce w najlepszych klubach europejskich. 

 

Obrońcy

 

Polecam takiego zawodnika jakim jest Krzysztof Król – nie doceniono go w Realu (2-6 z Barcą – nie grał) ani Newcastle (degradacja do Championship bo go nie kupili) a za to utrzymała się w lidze Jagiellonia, która wiosną sprowadziła go do siebie.

 

Pomocnicy

 

Mały problem bo nam sie starzeją a młodszych nikt nawet za darmo nie chce wziąć.Ponadto jakby tak Niemcy grały w naszej grupie to Błaszczykowski momentalnie wyląduje na ławce. Taką bronią już z nami walczyli skutecznie przed poprzednimi mistrzostwami. Ale jest sposób na pomocników ale o tym później.

 

 Napastnicy

 

Musimy znależć młodych i gniewnych. Najlepiej takich co mają po kilka dziewczyn, żeby po każdej strzelonej bramce dziewczynom to dedykować i ładniej by było gdyby raz brameczkę dedykować Joli a raz Wandzi itd. Jednej i tej samej Basi to byłoby mało ciekawe.

 

Jak grać

 

Oczywiście interesuje nas futbol ofensywny wręcz radosny.W związku z tym obrona będzie ustawiona wysoko, żeby to była gra szybka zagramy z pominięciem zagęszczonej linii pomocy (w ten sposób rozwiązujemy problem braku wartościowych pomocników oraz fakt, że wobec naszej potęgi przeciwnik ograniczy się do przeszkadzania w grze). Oczywiście zagramy dwoma napastnikami.Ważne jest aby dobrze wejśc w mecz. Pierwsze zagranie musi byc wykonane z wykorzystaniem bramkarza mając na względzie, że pierwsza udana interwencjategoż daje mu niezbędną pewnośćkolejnych interwencji.Kiedyś podania do bramkarza były kwitowane gwizdami na wszystkich stadionach świata.Dziś nie. Wykorzystywanie stałych fragmentów grybyło modne w czasach PRL-u, relikt po „orłach Górskiego” więc nie przewidujemy specjalnych przygotowań w tym elemencie gry. Zresztą druzyna Engela w jednym meczu zdobyła w taki sposób 3 bramki (z Białorusią 3-1) a ponieważ ani przed ani po więcej tego nie stosowała należy uznać, że nie jest to dobra droga. Należy pamietać, że każdy mecz musi się dobrze ułożyćdla nas bo w ataku pozycyjnym nie czujemy sie najlepiej a naszą siłą są kontrataki.Dobrze by było gdyby każdy mecz naszej jedenastki odbywał się w innym mieście bo może sie zdarzyć, że bohaterem meczu zostanie bramkarz. Lepiej go wtedy tytułować księciem Warszawy czy Kijowa niż człowiekiem, który zatrzymał San Marino.

 

W taki sposób wygramy EURO 2012

gzew
O mnie gzew

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości