Dekomunizacja, destalinizacja, deubekizacja, demichnikizacja, itd. Ja do tych "de" dodaję coś bardziej potrzebnego: dekupizację.
Mam małego Wnuczka, z którym czasami wychodzę na spacer po Warszawie i wtedy jest koszmar, bo co chwila psia kupa.
Niedawno prowadziłem Znajomego Holendra ulicą koło Politechniki. Na chodniku kupa przy kupie. Niektóre olbrzymie, niektóre rozmazane na kilka metrów. OBRZYDLIWOŚĆ!!! A i wstydu się najadłem...
Jak wykonać dekupizację? Instrukcja w "Maksymalizacji ilości ładu" na mojej stronie www.hazelhard.eu.org .



Komentarze
Pokaż komentarze (3)