Hrabina Idalia Hrabina Idalia
1823
BLOG

Cialo Prezydenta w "SZYBSZEJ" kolumnie?Scigajacej sie z JK?

Hrabina Idalia Hrabina Idalia Polityka Obserwuj notkę 37

 Na ten temat ktos dzisiaj juz napisal takie slowa:

"....Niewiadomo czy w ogóle opuścił żywy opuścił terytorium RP (wykonane tel. o niczym nie świadczy, a wręcz przeciwnie przy obecnej technice)." (jak odnajde, kto, to podam autora - autorke).*) 


Przy wszystkich hipotezach, do których jawnie PROWOKUJE NIKCZEMNE zachowanie się polskiego "rządu" oraz duzej czesci mediow  i służb lacznie z ich HYBRYDOWYMI  FORMAMI,  nie można nawet juz wykluczyć nawet tej, do ktorej  sklania sie pewien obeznany ze "sprawkami roznych politycznych bosow i gangow" znajomy, obywatel Holandii:

Zaskoczyl mnie  dzis tym, ze napodane przeze mnie informacje z mediow i kilka opinii z SAlonu 24 nie zachnal sie,  tylko stwierdzil, ze w tym gaszczu przyzpuszczen ale tez po ostanich INFORMACJACH ( brak BORU,  jedo pojawienie sie po wielu godzinach, i dopiero w tym czasei zidentyfikowanie Ciala Prezydenta + do tego CELOWE OPOZNIANIE PRZYJAZDU na miejsce katastrofy JAROSLAWA Kaczynskiego) , nie powinno wykluczac sie takze i tej wersji, ze Cialo PREZYDENTA ZOSTALO na miejsce KATASTROFY DOWIEZIONE.

Nawiazuje do to komentowanego tu na lamach S 24 watku z LIPECKIEM na Bialorusi. Za watkiem "lipeckim" przemawia natychmiastowa REAKCJA  LUKASZENKI,  "SWIETNIE POINFORMOWANEGO" o rzekomych powodach "katastrofy" ( tych co od razu POSZLY wyrecytowane  na pamiec do mediow z 3 "niezaleznych " od siebie kierunkow: 2) od WALESY i  3) od prasy rosyjskiej , ktore to wziely podobno z UST POLSKICH ZURNALISTOW z JAKA......

W kazdym razie w polaczeniu z pierwszymi, spontanicznymi wypowiedziami Wisniewskiego, ktorye potem\JUZ nie byly wiecej POWTARZANE, znajomy uwaza ze CIALO  L.  K. MOGLO BYC NA MIEJSCE KATASTROFY DOWIEZIONE.

A ja sie zastanawiam, czy CIAŁO PREZYDENTA nie  jechalo przypadkiem na miejsce katastrofy w tej SZYBSZEJ KOLUMNIE SAMOCHODÓW, której zadaniem było wyprzedzić JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO jadącego na IDENTYFIKACJE zwłok jego s. p. Brata.  

Trzeba się było spieszyć, aby zdążyć przed nim, stad tak DZIWACZNY przebieg tej wielokrotnie tu komentowanej "JAZDY". Do tej pory sądziłam ze to PRYMITYW "plemiel" chciał  W TYM MOMENCIE POKAZAĆ, zaakcentować swa WYŻSZOŚĆ swemu znienawidzonemu Rywalowi - i sadziłam ze ten PÓŁGŁÓWEK jest do tego zdolny. Teraz zaczynam się zastanawiać, czy opinia stającego z boku ale dość pilnie obserwującego "nowe newsy polskich żurnalistów" cudzoziemca nie ma w sobie jakiegoś ziarna prawdy.  

Skoro BORU nie było na miejscu na lotnisku, jak przewidują procedury, a pojawił się po 8 godzinach, w tym samym czasie "znaleziono" Ciało Prezydenta (ale nie zdążyli go na ten moment UBRAC) to GDZIE BYŁ?

Moze Chłopcy dostali ..."specjalne zadanie"?

 

Podwójne życie: jedno TU drugie TAM

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (37)

Inne tematy w dziale Polityka