Hrabina Idalia Hrabina Idalia
704
BLOG

OŻEŁ DLA ANDŻEJA. Lufa z "polaka" gwarantem SUKCESU? cd.

Hrabina Idalia Hrabina Idalia Polityka Obserwuj notkę 7

Kontynuuję sprawę zasygnalizowaną w notce p. Artura Lewczuka,  a rozwiniętą w poprzedniej mojej notce, a dokladnie: sprawę JĘZYKA.

Chodzi  mi  przy tym o odpowiedni jego poziom, gwarantujący  PRZEPŁYW zawartych w nim treści. Przeplyw w OBIE strony: Od obywateli od polityki, i od politykow do obywateli:

POLITYKA I KIEROWANIE SPRAWAMI KRAJU TO DZIEDZINA TRUDNA, wymagająca WIEDZY i UMIEJĘTNOŚCI.  KTOŚ, KTO NIE JEST W STANIE OPANOWAĆ JĘZYKA OJCZYSTEGO NA POZIOMIE MATURY, WG MNIE NIE POSIADA KWALIFIKACJI ABY KIEROWAĆ PAŃSTWEM.

Błędy na poziomie gombrowiczowskiego SZTUBAKA popełnione podczas pełnienia ważnych funkcji państwowych ŚWIADCZA o NIEZBYT MOCNEJ "GŁÓWCE" delikwenta. I to niezależnie od tego, czy się jakim psim albo innym (MYŚLIWSKIM, sarnim, jelenim) swędem weszło w posiadanie następnych, wyższych dyplomów.

Jeśli czołowy polityk nie umie spontanicznie, bez udzialu pomagierow (spindoktorow) napisać PRAWIDŁOWO zdania po polsku, to dowód na to, że  ma  właśnie  niezbyt POJEMNĄ GŁÓWKĘ. Jeśli mimo TAKICH BRAKÓW W EDUKACJI wszedł w posiadanie innych niż matura "DYPLOMÓW", to jest  klinicznym przykładem kogoś, kto do perfekcji opanował LAWIROWANIE. Nie powierzyłabym komus takiemu żadnych moich ważnych spraw (no,może sprzedanie uderzonego auta), tym bardziej SPRAW MOJEGO KRAJU.         

Nie rozumiem więc wyborców Gajowego ani p. Tuska: Przecież ten kogo wybieram, ma być LEPSZY, MĄDRZEJSZY, OFIARNIEJSZY, MORALNIEJSZY (nawet do znudzenia), bardziej PATRIOTYCZNY (nawet do znudzenia) i...BARDZIEJ WYKSZTAŁCONY NIŻ JA., i NIŻ OGÓŁ.. Wtedy mu mozna zaufać, ze pokieruje sprawami kraju lepiej niż ja, czy ktos do mnie podobny.

 Ale na to, aby TAK wybrać, to trzeba mieć demokracje i umiec z niej skorzystac. A tu wkraczają MEDIA i propagują wśród zabieganych Polaków inny model, inne rozwiazania. Wsącza sie np. ideę,ze wyborcy powinni wybrac kogoś, kto jest podobny do wiekszosci z nich. On ma być "jeden z wielu" . Czyli taki, kto:

a) Pali trawkę, robi drobne oszustwa, prześlizguje sie przez STUDIA ledwo i powierzchownie (nie podam przykładów :) :) :) )

b) Mimo to umie wykiwać innych, "wybić się" , bo "cwany jest" czyli ŻYCIOWY.

c). Potrafi BRRYLOWAC na "salonach" , puszyć się, waznic sie, a przy tym robic oko do PLEBSU i popisywać sie glupimi żartami lub ordynarnymi atakami na opozycje. Wtedy to jest "SWOJ CHŁOP" i "Panisko".

Takimi właśnie IGRZYSKAMI dla GAWIEDZI robi się dziś POPULARNOŚĆ. Tak można podlizać się jej, bo jest zabiegana i nia ma czasu na to, aby wgłębić się w aktualna problematykę, aby zrozumieć, DLACZEGO tak jest wokoło, jak jest. Dlaczego teraz jej część musi wyjechać do NIEMIEC i w eleganckich "pensjonatach spokojnej starosci" podawać nocniki dobiegającym swych ostatnich chwil weteranom z II WS...(a dokladnie z SS,  Gestapo, Wehrmacht, Luftwaffe itp).

Zrobią to w dniu 1. maja w podskokach, radośnie. Między jedną a drugą pieluchą dla niemieckiego seniora będą zaśmiewać się,  jak to się "dokopało temu Kaczorowi" (temu co jeszcze został), albo wpakowało flagę "starego kraju" w EXCREMENT... (no, bo skoro takie pokazali "numery"  w TVN-nie, to trzeba "RYĆ sie ze śmiechu", taka padła  KOMENDA). Tak niestety myślą i mowią  zabiegane i slabo edukowane polskie głowki, ktore w r. 2007, dzięki paru sprytnym sms-om z PO, uwierzyły w swoją WIELKOŚCĆ i EUROPEJSKOŚĆ.

Co pozostaje po takim zdarzeniu, jakie mielismy ostatnio, w SWIADOMOSCI i W PODSWIADOMOSCI?  

Oto parę przykładów:

a) "Polska to nienormalność! Tak mowią CI, co sa DZIS NA JEJ SZCZYTACH...".  Skoro im się udało zajechac na tych hasłach TAK wysoko,  to warto brac z nich przykład...

b) Skoro Prezydent może nie znac tak do konca "polskiego" , to i ja nie muszę. TYLE CO ONI TO I JA POTRAFIĘ NAPISAĆ... Co mnie tam jaki BELFER bedzie gadał, jak sie pisze BUL.

c) Jak  on  może pisac byle co,  to i ja bede olewal ZASADY". Najpierw ZASADY PISOWNI, potem ZASADY dobrego wychowania, a potem WSZYSTKIE ZASADY....

TAKI PRZEKAZ SĄCZĄ do biednych polskich GŁÓW niektóre media: MAMY NIEUSTANNĄ PROMOCJĘ AROGANCJI I NIEUCTWA. Popiera się to u osoby, jakiej się przytrafiło spełniać najwyszy URZĄD w Państwie.

A co ja mysle? A niestety:  Ktoś kto nie był w stanie  wyuczyc się języka kierowanego przez siebie Państwa na poziomie  "podstawówki", to...to  dla mnie jest nie za bardzo poważny partner do dyskusji . Trudno. Dlatego bym go nie wybrała, nawet gdybym go osobiście znala i lubiła....

Podwójne życie: jedno TU drugie TAM

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka