Artykuł w FOCUS-Online ze srody 20. 04. 11.
Autor Jan-Arwed Richte zajmuje sie w nim analizowaniem bezpieczenstwa wiekszego czy mniejszego rozmaitych linii lotniczych na podstawie statystyk katastrof i wypadków lotniczych.
W oparciu o to kryterium Autor podaje ilosc wypadkow lotniczych jakie miały miejsce w roku 2010.
Bylo ich rzekomo 49 i kosztowaly życie 829 osób. Jest to o 63 osoby czyli o 8 procent wiecej niz w roku 2009.
I .....uwaga: TERAZ SIE ZACZYNA (tłumaczę autora dosłownie):
GDYBY polska Maszyna Prezydencka nie była MILITARNYM LOTEM SIŁ POWIETRZNYCH (Luftwaffe) , bilans ten wyglądałby jeszcze gorzej.
Dowiadujemy sie z artykułu ponadto, ze jest i dobra wiadomosc: Po Ameryce najbardziej bezpiecznym terytorium pod wgledem minimalnej ilosci katastrof okazuje sie EUROPA.
Wiekszosc wypadków z ofiarami smiertelnymi miało miejsce w krytycznych krajach na terytoriach afrykanskich, arabskich i azjatyckich oraz w odniesieniu do malych lokalnych linii lotniczych.
Tutaj powodem staje sie najczesciej fakt, ze właśnie w tych regionach państwowa obserwacja (sledzenie i kontrolowanie ) LOTÓW daleko odbiega od standartów zachodnich.
I tak dalej.
Wnioski nasuwają się same. Viel Spass:
Źródło: http://www.focus.de/reisen/fliegen/airline-sicherheit/flugsicherheit-wie-sicher-sind-die-airlines_aid_23901.html
Flugsicherheit: Wie sicher sind die Airlines? (Mittwoch, 20.04.2011, 11:34.
Die Luftfahrtbilanz 2010 liefert keinen Grund zum Jubeln: Erneut stieg die Opferzahl im internationalen Luftverkehr im Vergleich zum Vorjahr an. Diesmal kamen bei insgesamt 49 Flugunfällen 829 Menschen ums Leben, also 63 (acht Prozent) mehr als 2009. Wäre der Absturz der polnischen Präsidentenmaschine im April 2010 nicht ein Militärflug der Luftwaffe gewesen, sähe die Bilanz noch schlechter aus.
Die gute Nachricht lautet: Die 60 größten Airlines weltweit haben das letzte Jahr ohne tödliche Unfälle überstanden und Europa gilt weiterhin als sicherster Luftraum nach Amerika. Die meisten Unfälle mit tödlichem Ausgang ereigneten sich in Schwellenländern im afrikanischen, arabischen und asiatischen Raum mit kleineren regionalen Airlines. Das liegt sehr oft daran, dass gerade in solchen Regionen die staatliche Flugsicherheitsüberwachung nicht dem westlichen Standard entspricht.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)