O człowieku, który się błyskawicom nie kłaniał. Przetrwał siedem uderzeń pioruna i trafił do księgi Guinessa. Jakim cudem strażnik leśny z USA wytrzymał kilkukrotne porażenie gromem?
Oto historia człowieka, który został trafiony przez piorun siedem razy.
Roy Cleveland Sullivan był strażnikiem leśnym w parku Shenandoah w USA w stanie Virginia. Przeszedł do historii jako człowiek, który przetrwał siedmiokrotne uderzenie piorunem. Dorobił się przydomku "Człowiek Błyskawica".
Pierwsze porażenie miało miejsce w roku 1942, gdy strażnik znajdował się na wieży przeciwpożarowej. Oprócz utraty paznokcia na palcu u nogi nie odniósł żadnych obrażeń. Kolejny piorun uderzył go w 1969 roku, gdy Roy jechał samochodem górską drogą. Stracił przytomność a grom wypalił mu całkowicie brwi.
Trzecie uderzenie miało miejsce przed domem, piorun poparzył mu lewe ramię. Po czwartym uderzeniu, gdy piorun w 1972 roku zapalił mu włosy na głowie, strażnik zaczął w samochodzie wozić wiadro wody. Już rok później mógł wykorzystać wodę, gdy prowadząc samochód został porażony piorunem z niewielkiej chmury.
Szóste uderzenie piorunem miało miejsce na campingu, Sullivan doznał wtedy obrażenia kostki. Jak później opowiadał, gdy zobaczył chmurę, próbował uciekać, jednak nie udało się. Piorun i tak go dopadł.
Ostatnie, siódme porażenie gromem miało miejsce na rybach 25 czerwca 1977 roku.
czy Roy żyje?
Roy Sullivan, ciekawostki, niewiarygodne historie, człowiek błyskawica , pioruny


Komentarze
Pokaż komentarze (5)