Tomasz Adamek podjął się zadania ponad swoje siły. Nikt po walce nie ma co do tego wątpliwości. Ale gdybyśmy startowali tylko do walk o dużym prawdopodobieństwie sukcesu, nie byłoby w historii wydarzeń niezwykłych. Tym razem cud z Goliatem się nie wydarzył…
Dobre wrażenie zrobił na mnie także Witalij Kliczko. Nie dał się sprowokować gwizdom, do końca pozostał przyjazny nie tylko wobec rywala, ale i publiczności. Komplementował Adamka i przypisywał zwycięstwo różnicy kategorii wagowych – Adamek pomimo przybrania kilku kilogramów nie jest typowym bokserem wagi ciężkiej. Widać też było, że stara się nie zrobić wielkiej krzywdy naszemu fajterowi. Nie sprawdziły się też opinie o inteligencji Kliczki – pokazał ją zarówno w walce jak i w swoich wypowiedziach. Widać, że procentuje u niego szkolenie na polityka.
PS
Zmora Platformy przeniosła się także na kibiców boksu – „Donald Ma Tole” gromko pobrzmiewało podczas komentarzy po walce.
Paweł Chojecki


Komentarze
Pokaż komentarze (14)