W sobotę zamieściliśmy unikatowy wywiad z Marianem Kowalskim, nowym rzecznikiem prasowym ONR, relacjonującym wydarzenia związane z Marszem Niepodległosci. Internauci docenili go już siedemnastoma tysiącami wejść. Ale dla Administracji Salonu24 to temat marginalny i nieinteresujący. Informację o wywiadzie ukryła poza SG i tylko niespełna 300 salonowiczów miało okazję się o tym dowiedzieć.
Podobne praktyki (poniżej podaję przykładowe inne nasze hity Internetu ukryte przez S24) są nie tylko dyskryminacją pewnych środowisk (co w polskich mediach jest normą), ale też powodują coraz większe "rozjeżdżanie się" obrazu rzeczywistości widzianej okiem Salonu24 od postrzegania "internetowej ulicy". Szkoda, bo kiedyś było tu całkiem przyzwoicie.
Życiński był kłamcą i łajdakiem


Komentarze
Pokaż komentarze (33)