Dzisiaj wieczorem na skutek potrzeby serca wspólnie z rodziną i grupą znajomych odwiedziłem kwaterę smoleńską (KII) na warszawskich Powązkach (Cm. Wojskowy) , w której leżą ofiary tragicznego lotu z 10 kwietnia. Była godzina 19.00 i już od blisko 2 godzin panował zmrok. Nie bez problemów znaleźliśmy kwaterę KII. W jej centrum znajduje się olbrzymi pomnik w kształcie pękniętego kamiennego bloku. Oderwane fragmenty sterczą ku niebu. W miejscu pęknięcia jest napis:"Pamięci 96 ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, 10.04.2010" . Znajduje się również lista wszystkich 96 ofiar tragedii. W pobliżu pomnika , w sąsiadujących mogiłach spoczywają m.in. ś.p.: Władysław Stasiak , Przemysław Gosiewski , Aleksander Szczygło , gen. Andrzej Błasik , Grażyna Gęsicka , gen. Franciszek Gągor, gen. Franciszek Gilarski i wielu innych. Niestety ,ze względu na panujące wkoło ciemności rozświetlane tylko przez morze płonących zniczy, nie byłem w stanie odczytać innych nazwisk wyrytych na płytach nagrobnych. Panującą ciszę przerywały czasem tylko szepty ludzi , którzy tak jak ja przyszli tu , aby oddać hołd smoleńskim ofiarom. W powietrzu wyraźnie czułem atmosferę smutku , złości i bezsilności wobec tego, co wydarzyło się pół roku temu w Smoleńsku.
Nagle w ciemnościach usłyszałem delikatny dźwięk harmonijki ustnej. Ktoś grał na "organkach" znaną religijną pieśń :"Amazing Grace". Podszedłem bliżej. Przed mogiłą ś.p. gen. Błasika stał drobnej postury starszy mężczyzna. Był na pewno w mundurze i w czapce z daszkiem. W ciemności nie byłem w stanie rozpoznać jakiej formacji to był mundur. Wydawało mi się , że to uniform ZHP. Po chwili ciszy zagrał sygnał "Służba Wartownicza". Zasalutował , ukląkł , przeżegnał się i zastygł w tej pozycji. Coś ścisnęło mi gardło , oczy zaszły mgłą i poczułem , że...ja , że my powinniśmy coś zrobić . Nie wiem co. Może zaśpiewać Rotę lub Hymn Państwowy? Może złapać się za ręce , aby poczuć , że "Jeszcze Polska nie zginęła"? Podejrzewam , że ci inni, w ciemnościach czuli to samo... Niestety stać nas było tylko na zapalenie kolejnych zniczy...Widziałem prawdziwego Polaka...
P.S. Przepraszam za jakość załączonego zdjęcia , ale wykonałem je w kompletnych ciemnościach telefonem komórkowym.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)