Wobec niespodziewanej porażki rosyjskiej drużyny we wczorajszym meczu z Grecją i co za tym idzie wyeliminowaniem Rosji z turnieju miałbym pewną, śmiałą , a chyba stosowną do sytuacji propozycję. Mianowicie postuluję , aby władze Warszawy z Panią HGW na czele, zaproponowały kibicom rosyjskim ponowny przemarsz przez stolicę (sic!). Tym razem byłby to marsz na Dworzec Kolejowy Warszawa Centralna lub Wschodnia, w celu zapakowania całego tego towarzystwa do kilkudziesięciu uprzednio podstawionych pociągów osobowych relacji Warszawa-Moskwa. Ku pokrzepieniu serc odjeżdźających kiboli, zalecane byłoby w trakcie tego marszu odśpiewanie im pieśni "Rosjanie , nic się nie stało!". Myślę , że byłby to fajny gest wobec naszych gości, a zarazem rywali. Dzięki temu zapamętają , że "Polska jest fajna"....
Oczami wyobraźni na czele tego pochodu widziałbym koniecznie przedstawicieli Ruchu Palikota wiozących na ruchomej platformie gigantycznych rozmiarów (3 metry?) porcelanowego penisa, jako wizualizację osiągnięć drużyny rosyjskiej (oraz polskiej) w rozgrywkach EURO 2012. Taka nagroda pocieszenia :).
A tak poważnie, to cieszę się bardzo , że pycha Rosjan została w tak piękny , sportowy sposób ukarana. Szkoda tylko , że nie przez naszą reprezentację...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)