Dla Polski dzisiaj jak sądzę najważniejsza jest manifestaja praw obywatelskich i praw politycznych. Ktoś powiedział dosyć dawno temu, że powinniśmy chronić prawa i wolności polityczne naszych współobywateli , w tym prawo do wypowiedzi publicznej jak własnej suwerenności. Dzisiaj są w Polsce jaskrawe przykłady nie zastosowania tych praw, jaskrawe przykłady niesprawiedliwości. Być może od manifestacji praw i wolności zależy w tym wypadku zależy przyszość Polski bo nic nie jest dane raz na zawsze. Ani zaliczka na poczet rozwoju w wysokości 67,3 mld Euro, ani prawa Polski do pełnej partycypacji w UE ani wpływy. W jaki sposób Państwo i jego obywatele traktują ludzi mających potężny wkłąd w dziedzictwo merytoryczne przemian pokojowych nie inwestując w realizację strategii dla Polski? - oczekiwanie na polską prezydencję w UE w tym kontekście to nieporozumienie. Brak strategii realizowanej przez polityków jest widoczny można nawet mówić o ślepej uliczne polskiej dyplomacji i polityki. Te pytania i odpowiedzi na nie są i za pewne jeszcze jakiś czas będą miały wartość polskiej gospodarki - przyszłości dla Polski. Być może właśnie taka manifestacja w najbliższych wyborach da wyraźny impuls dla odnowy nadziei, budowy tej naszej "drugiej Japonii" i wyleczenia pozostałości stalinizmu z naszych zakamarków demokracji i świadomości . To wyzwanie, które warto podjąć. choćby jako próbę. Nie można oszczęzać na Strategii dla Polski na tym co najważniejsze dla naszego kraju, chiociaż tak nie wielu jest w stanie dla tego celu rzeczywiście pracować i zaryzykować np karierę. Może na tym zależy naszym sąsiadom : Francji, Niemiec, Rosji, czy Wielkiej Brytani? ? Kto może Polaków naprowadzić na dobre rozwiązanie jeżeli nie chcą wysłuchiwać swoich własnych obywateli? Może dopiero trzeba wysłuchać głosu rozsądku takiego jak mój skromny, cichy, nieśmiały głos i zastanowić się nad konsekwencjami? Ale w demokracji trzeba to zrobic dobrowolnie. Może trzeba dopiero naprawić tą naszą młodą demokrację żebyśmy byli wolni? Żebyśmy zaczęli dostrzegać ile tracimy, a ile możemy zyskać w przypadku odowiedniego wyboru. Komuś musimy dać głos w nadchodzących wyborach. Czy to mają być Ci którzy go już mają? Zastanówmy się dobrze czy wybierając tych których mamy od 10 lat zrealizujemy jakiekolwiek zobowiązania Polskiczy będzie to dalej wojna o tzw "krzesła"?
Jaka jest wizja przyszłości? To pytania na miare przyszłości Polski kontynentu europejskiego i szerszej współpracy na bazie negocjacji zaproponowanych w Polsce. Jaka powinna byc demokracja i polityka przyszłości? Czy taka jak ostatnio?
Tomasz Jędryszek


Komentarze
Pokaż komentarze