Jako podobno skromny ale mimo wszystko wartościowy człowiek mający można powiedzieć skromnie znaczący wkład w prezydentury suwerennej kształtującej się demokracji wolnej Polski od gen. Jaruzelskiego do Lecha Kaczyńskiego byłbym zaszczycony gdyby znalazła się garstka tych którzy na przekór upartym chcą ustanbnowić najwyższe standardy demokracji oparte na porozumieniu. Tak już w Polsce jest że jeżeli ktoś chce zrobić coś dla innych i nie ma z tego pieniędzy ani dziękuję to mają go za wariata. Ale może tym razem wartości tych długich lat , kiedy krok po kroku zyskujemy dla Polski bez względu na krótkie okresy kadencji , powinny ujrzeć świadło dzienne wprost dla zrealizowania odnowy etycznej na zasadzie demokracji . Jestem tylko skromnym czowiekiem i bez względu na wszystko jako ten, który ujął się za wieloma autorytetami bez których nie było by współczesnej Polski chciałbym aby moje drobne błędy merytoryczne, które są przecież rzeczą ludzką bo popełniamy je wszyscy , nie nabrały w Państwa oczach rozmiarów absurdalnych niszczących te wartości które warto wykorzystać dla Polski przecież wiele z nich to tzw głuchy telefon bez podstwnych i bez uzasadnienia. Ale to powinno dać Polakom do myślenia jak potrafią niszczyć i co by było gdyby tak potrafili budować jak niszczą. A stracić możemy więcej niż powszechnie sie uważa , bo ceną utraconych możliwości dla Polski na które składa się wiele państw może być suwerenność Polski. Zawsze jest jakaś cena. Np cena mistrzostwa. Cena stanowiska w NATO czy z Parlamencie Europejskim w ONZ. cena wzrostu gospodarczego funduszy stowarzyszeniowych, cena rozszerzenia UE i szansy na demokratyzację wielu państw powstałych po rozpadzie Związku Radzieckiego takich jak Ukraina czy Gruzja. Który z Was tą cenę zapłacił i dlaczego te szanse są niewykorzystane? Przecież może się okazać że nie będą powtórzone w takiej formie. Dlatego powiniemem móc wykorzystać te szanse dla Polski skoro nikt inny przez 10 lat skutecznie i racjonalnie tego nie uczynił mając wszystkie po temu narzędzia.
Te możliwości które przedkładam są dla Polski strategią dla której nie ma alternatywy. Mam pełną świadomość że jestem w zasadzie niemal sam i tylko pospolite ruszenie dla Polski mogło by ja zbudować. Tylko ludzie dobrej woli na zasadach prawa i demokracji o najwyższycj standardach i odpowiedzialności za swój kraj w poczuciu realizacji naszego wspólnego najważniejszego marzenia europejskiego. To jest na wyciągnięcie ręki, ale wszystko zależy od ludzi. Dlatego zawsze wierzyłem że ludzi dobrej woli jest więcej. Ja wiem jak to zrobić i od 30 lato realizujemy wszyscy ale głos muszę zabrać sam. Przypomnę wszystkim że nawet gdyby okazało sie że mnie nie będzie, ja w demokracji będę jeszcze długie lata ale nic nie będę mógł zrobić dla Polski. Wiele pytań i szans pozostanie bez odzewu albo drobna kołtuneria spróbuje je zawłaszczyć lub wykorzystać na własny użytek. Chciałbym żeby Polska jednak poznała prawdę. i wykorzystała ją dla ludzi w Europie, ale nikogo w demokracji zmusić nie można aby zaakceptować człowieka i dać mu oparcie jak dla skały fundamentowej demokracji. Pozostaje w nadzieji że wielu z tych którzy przeczytają ten tekst zrozumie konieczność odłożenia broni i poparcia tego co łączy wszystkich Polaków , konieczność zakończenia sztuki teatralnej w polityce i poznania argumentów, które kształtowały Polskę. Trzeba zacząć politykę przyszyszłości w oparciu o naszą wartościową polską tożsamość i wiedzę o przemianach. To nasze nie jedyne zobowiązanie wobec Europy. Zabranie głosu w tej sprawie to moja praca i mój obowiązek wobec ludzi.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)