I nie było by w tym nic nadzwyczajnego , gdyby nie to że MOIM DOMEM JEST OJCZYZNA , czyli POLSKA.
Tym krótkim podsumowaniem wielu lat w czasie których generowałem podstawy merytoryczne nie tylko dla prezydencji, w mogącej stanowić o sobie suwerennie Polsce, ale i dla powstania instytucji UE. Wiem że są tacy którzy mają mi to za złe, Bo twierdzą, że można zabierać głos tylko w tych dziedzinach, za które otrzymuje się wynagrodzenie.
No cóż w ten sposób Solidarności byśmy nigdy nie założyli :)
Tak Panie Jerzy , Na początku było słowo.
ale jakie efekty :) zwiedzaliście UE?


Komentarze
Pokaż komentarze (9)