Warszawski projekt architekta, który wygrał konkurs na zagospodarowanie terenu zwanego "Ground Zero" , został zatrzymany decyzją administracyjną. Zastanawiam się jako architekt z wykształcenia czy Liebeskind bardzo przeklina ten stan rzeczy? Wychodzi na to że w Polsce buduje się trudniej niż w USA. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której rozopczęta inwestycja będzie straszyć przy Złotej . Nie zamierzam jednak krytykować decyzji skoro nie znam szczegółów prawnych. Czy ktoś wie jakie są uwarunkowania tej decyzji? Ciekawe czy budowa będzie trwała dłużej niż nowych wież na dawnym miejscu World Trade Center na nowojorskim Manhattanie?


Komentarze
Pokaż komentarze