Oby już nikt więcej nie był traktowany na kontynencie europejskiem, w Polsce, w tym naszym domu przedmiotowo. Bo człowiek - obywatel to podmiot państwowości polskiej. Każdy człowiek nie tylko ci ludzie w rezydencjach i pałacach ale wszyscy, każdy jeden z osobna, każda jednostka ludzka bez względu na wiek, stan zdrowia i status majątkowy, choćby był goły i niemowa. Prawo europejskie a co za tym podąża również Polakie ma obowiązek stanąć w jego obronie nie zaś czychać na jego nieuwagę. Nikt nie jest w stanie mieć oczu dookoła głowy.
Człowiekiem jest się przez cały okres życia od narodzenia w demokracji jako świadomość, poprzez wszystkie okresy swojego życia, z których z każdego można czerpać niepowtarzalne niezbędne do budowy demokratycznego państwa doświadczenia. Z okresu dzieciństwa , młodości okresu wytężonej pracy tzw produkcyjnego , ale i w jesieni życia. Wszystkie te etapy są wartością dla Państwa dla wszystkich ludzi , wystarczy je dostrzec i umieć docenić. Jakież to kalectwo nie doztrzec i nie docenić człowieka. A prawo europejskie obowiązuje od 2005r. I musze powiedzieć, że ono musi być żywym prawem, stosowanym przez wszystkie instytucje Państwa Polskiego wobec każdego obywatela bo to rzytuje na bezpieczeństwo nie tylko Polski ale i całej UE. To ma konkretny wymiar ekonomiczny. Poco mamy w końcu te fundusze? Aby trafiły do ludzi , do wszytskich obywateli UE i zabezpieczyły ten proces.
Wartość obywatela nie jest wprost wartością środkó którymi dysponuje ale jego potencjalne możliwości relacje międzyludzkie wiedza doświadczenie pozwala jako docenione i wykorzystane w odpowiedni sposób na zachowanie wielkich korzyści wartości a przedewszystkim życia ludzkiego które jest najwyższą wartością.
Wystarczy dostrzec człowieka w człowieku i znaleźć odpowiednie zastosowanie do wykorzystaia naturalnych predyspozycji do pracy dla pożytku dobra współnego i publicznego. Przy czym dobro publiczne to sfera publiczna życia natomiast dobro współne rozumiem również jako sumę dóbr personalnych obywateli we wszytskich sferach życia.
Bezpieczeństwo Polaków zależy od tego jakie są relacje polsko-polskie. Jeżeli będziemy wszyscy traktowali się jak ludzie – po ludzku ze zrozumieniem dająć każdemu szansę na godne życie i troszczyli się o własne prawa na wzajem , będziemy mieli kraj w którym bez obawy o bezpieczeństwo będzi emożn azałożyć rodzinę i wychować dzieci. A jeżeli każdy wobec każdego będzie starał się w sposób negatywny realizować wszystkie zasłyszane w demokracji znaczenia zamiast je interpretować pozytywnie i dzielić przez dwa jeżeli nie mają uzasadnienia, to jesteśmy w stanie utracić dorobek polskich przemian.
Europa to ludzie, wszyscy jesteśmy zobowiązani jako Polacy do wyboru w demokracji i na zasadach demokracji pomiędzy polityką ostatnich dni, a rozwojem opartym na wzajemnym budowaniu swoich możliwości. I to dotyczy zarówno Polaków nawzajem jak i wszytskich Państw w UE.
To przestroga przed doprowadzeniem do sytuacji sprzed II Wojny Światowej. Obyśmy nie popełnili takiego samego błędu w demokracji.Nie pozwólny na eskalację braku rozwagi i odpowiedzialności za życie drugiego człowieka póki istnieje możliwośc przerwania spirali wzajenych niefortunnych oskarżeń i wypowiedzi .Zacznijmy zastanaiwać się nad dialogiem. bez dialogu nie będzie Polski. Tak jak Bez solidarności międzyludzkiej nie będzie wolności.
Polecam to życzliwej refleksji.Gdyby to co powiedziałem uratowało choć jedną osobę to warto.
Nigdy więcej człowiek przeciwko człowiekowi - jak dzisiaj to jest aktualne i to od czasów II Wojny Światowej.


Komentarze
Pokaż komentarze