Czy ktoś zastanawiał się jak mogą wyglądać antypody - biegunowo odległy różny od Jarosława Kaczyńskiego lider? Nie prowokujący wojen i zatargów ale taki jak dziura w aktualnej polityce. Nie oznacza to aby był postacią bezbarwną nie rzucającą cienia. Raczej krańcowo odmiennym, pozytywnym jego odreagowaniem. Czy ktoś ma takie wyobrażenie? Albo przynajmniej poczucie potrzeby takiej wizualizacji? Być może zupełnie nowa postać , zupełnie nieszablonowa byłaby receptą na Polskę? Może Smok Wawelski coś wymyśli ? A może Giewont?



Komentarze
Pokaż komentarze (2)