Państwo jak kolwiek wydawałoby się niby demokratyczne ale jednak bez przepływu informacji staje sie wyłacznie jako instytucja naturalnie , wyłacznie fasadowe.
Taką tendencję zauważyłem i buntuję się przeciwko rozmienianiu na ddrobne mozliwości dla Polski. Aby tego nie niszczyć ale wykorzystać mozliwości tak jak to Radosław Sikorski sugerował w wystąpieniu mocno obronnym onegdaj w Fundacji i.m Stefana Batorego wspierającej dmeokrację Europy środkowej i Wschodniej jakby ni ebyło, oraz debatę / niby debatę/ publiczną. Gdyby Fundacja się wywiązała ze swoich statutowych funkcji w obszarze debaty, Temat Tarczy Rakietowej zostałby wyjaśniony a cała polityka i strateguia dla Polski byłaby realizowana wprost i najskuteczniej jak się da. Dzisiaj możemy powiedzieć że jest to tylko pudrowanie porażki , której notabene wcale nie musi być.
Stąd bunt przeciwko iluzorycznym sukcesom dla sukcesów. I oby wszystkim się żyło tak pięknie. Nie zamierzam przy tym urazić autorytetu Urzędu ani nawet Pana Bronka.
W każdym razie wszystko oznacza otwarte możliwości tylko narzędzi ado uzyskania pozytywnych rezultatów powinny znaleźć się z inicjatywy obywateli, a przecież na ten cel przekazano odpowiednie środki. Od tego mogą zależeć negocjacje pokojowe. Jako zaplecze merytoryczne również Pana Komorowskiego wiem że ta piękna postawa to fototapeta, ale stojąc w miejscu coefamy się. musimy się zdobyc na krok do przodu , którego od nas się wymaga.


Komentarze
Pokaż komentarze