Demokratyzacja jako dobrowolny wybór dokonywany przez obywateli, wybór kierunku rozwoju Państwa i sposobu dochodzenia do założonych celów sprzymierzeńców, oraz zasad fundamentalnych.
Jestem przekonany, że merytoryczna płaszczyzna porozumienia jaką jest człowiek jest niezbędna dla rozwoju negocjacji pokojowych, ochrony praw obywatelskich i narodowych z jednoczeną unifikacją kierunków rozwoju. Bądźmy bogaci różnoodnością i nauczmy się szanować korzyści długoterminowe wynikające z procesu negocjacji , zachowując przynajmniej gotowość do ich podjęcia w każdym terminie i sytuacji. Inne drogi są zazwyczaj chybione i nie posiadają dostatecznych argumentów do podjęcia korespondencji z owym zjawiskiem co może je w pewnym stopniu irytować choć działanie to jest skierowane raczej na ich profit w szerokim tego słowa znaczeniu. Właczanie partykularyzmów dialogiem do demokracji jest jedynym sposobem unikania wojen.
Alternatywą dla współracy jest podział, zwielokrotnienie kosztów i różnic utrudniających dialog i współracę , a to w konsekwencji prowadzi do konfliktów. Naczynia połączone dialogiem to wymóg zachowania szans na kontynuację zrównoważonego ekorozwoju i dobrowolnego ograniczania negatywnych i spornych punktów negocjacyjnych, zarówno w obszarze demokracji pokojowej jak i w obrębie regionów. Regiony takie jak Polska , stanowią nie lada wyzwanie ze względu na ich mały staż w demokracji , brak nawyków demokratycznych pozytywnych i istotnej wiedzy o stabilizacji demokratycznej . Ale to wyzwanie równocześnie stanowi o istnieniu możliwości i potencjału podobnie jak każda lekka choćby destabilizacja. Z tego punktu widzenia Polska, ma możłiwości których nie potrafi wykorzystać odwracając się do swoich niektórych obywateli tyłem zamiast wysłuchać z zapartym tchem. Istotnie reguła "cudze chwalicie swojego nie znacie "jest w tym wypadku jak szyta na miarę. Sytuacja masochistycznych wręcz tendencji w polityce wynikających z historycznych zaszłości daje nam obraz tradycyjnej polskiej martyrologii którą trzeba uśpić i przerwać, ponieważ budowanie kraju i struktury ludzkiej w takim klimacie ni erokuje na przyszłość . Pozytywna motywacja jest wielokrotnie bardziej skuteczna. jestem o tym szczerze przekonany i mam na poparcie tej tezy liczne dowody. Sęk w tym , że obywatele w Polsce powinni samo odnaleźć sens i kierunek rozwoju swojego kraju , mogącego o sobie suwerennie jeszcze ciągle satanowić.
Wydaje mi się a nawet jestem przekonany , że idea Okrągłego Stołu dopiero nabierze znaczenia, przecież dzisiaj przekonujemy się jak wiele możn astracić bez dialogu i negocjacji , bez rozmowy i przepływy informacji.
Tym bardziej cenna jest idea Okrągłego Stołu wobec tych wszytskich "Rycerzy", którzy nie potrafią podjąć ryzyka rozmów. Kto więc przełamał pierwsze lody?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)