Kilka dni temu na Salon24 powstala piwnica, co, dlaczego, po co nie bede tu sie rozpisywal. "Wszyscy" wiedza o co chodzi, wielu moze nie rozumie w czym jest problem lecz nie zamierzam ich tu uswiadamiac, jesli nie sa wstanie zrozumiec w czym jest problem to widocznie tak musi byc.
Na poczatku uznalem ze "piwnica" jest rozwiazaniem wlasciwym, ktore wymusi na wlascicielach Salonu24 uchylenie spornego zapisu w regulaminie. Zapisu ktory nie pozwala niezaleznym blogerom zaakcteptowac jego postanowienia. Tym niezaleznym blogerom "umilowanie" wolnosci nakazuje walczyc o zmiane tego ograniczajacego ich poczucie sprawiedliwosci zapisu. Piwnica, dzis juz wiem ze nie tedy droga, strony konfliktu okopaly sie na swych pozycjach i coraz bardziej wrogo spogladaja na przeciwnika. Na dodatek konflikt podgrzewaja ci, ci co tu....pracuja. Smieszne ? Nie. Prawdziwe. W Salonie24 roi sie od politrukow wyslanych tu na front walki ideologicznej przez swoje partie. Czesto sa to najlepsi "blogerzy" czesto goszczacy na SG. Partie nie wysylaja byle kogo do tak odpowiedzialnej "roboty", Salon24 opiniotworczy (czytaj:czytany przez politykow i dziennikarzy).
Wracam do problemu ktory zaistnial na Salonie24. Jak juz wspomnialem, strony konfliktu coraz bardziej "zacietrzewily" sie w swoich "przekonaniach. Czy nalezy za to pochwalic jednych a zganic drugich, a moze pochwalic drugich a zganic pierwszych ? Na to pytanie nie odpowiem. Napisze jedynie co o tym mysle. Dla mnie "spolecznosc piwniczna" zaczyna sie zachowywac jak "gowniarze". Wspaniale w to zachowanie wkomponowali sie wlasciciele Salonu24.
Moja propozycja : Wlasciciele Salonu24 usiada sobie w ciszy i spokoju, nalewajac sobie po szklanie whyskacza (polecam Famous Grouse- najlepsza dla rozjasnienia mysli) i przemysla ten problem ktory wystapil. Niech sie zastanowia czy zalezy im na "splawieniu" niezaleznych blogerow czesto bardzo aktywnych, moze nie doskonalych w swych wpisach i komentach ...lecz niezaleznych i przyciagnieciu na swe wlosci jeszcze wiecej "spolegliwych" lub partyjnych- pracujacych dzielnie produkujac po 12 notek dziennie :). A moze wybor dalszego rozwoju Niezaleznego Forum Publicystow zwyciezy ?
By wlasciciele Salonu24 mogli spokojnie i bez "uprzedzen" przemyslec wszystkie ZA i PRZECIW musza wyrzucic ze swej pamieci wszystkie zle slowa ktore padly pod ich adresem ze strony " zbuntowanych" , musza zastanowic sie bez tego "bagazu" bluzgow ktore padly z obu stron.
Zbuntowani blogerzy, zamiast bawic sie w rozkrecanie piwnicy powinni dac szanse administracji Salonu 24 na podjecie decyzji ktora uznaja za sluszna, dodam ze decyzji dotyczacej ich wlasnosci jaka jest Salon24. Salon ten powstal za ich pieniadze i z tego co oswiadczaja za pieniadze ich Rodzin. A to juz nie sa zarty, rodzina dla kazdego jest swietoscia, przynajmniej powinna byc .Niestety niektorzy robili sobie z tego zarty. WSTYD !
Do piwnicy zeszlem bo pod nowym regulaminem by pisac na WLASCIWEJ stronie Salonu24 bylem zmuszony do podpisania "lojalki" ktorej moj honor nie pozwalal zaakceptowac. Wiekszosc z "piwniczan" z tego samego powodu zrezygnowala z "przywileju" bycia na salonach. Mimo zaistnialej sytuacji nie zmienilem zdania ze dzielo jakie stworzyli Pan Janke i Pan Krawczyk w postaci Salonu24 jest wspaniale . Nie chcac go niszczyc postanowilem wyjsc z "piwnicy".
Jednoczesnie zawieszam na czas "nieokreslony" moj blog. Nie bede tez komentowal na blogach innych blogerow. To samo proponuje "piwniczanom" by nie zaogniac jeszcze wiecej tej glupiej sytuacji szkodzacej Salonowi24, a wlascicielom salonu pozwolic na samodzielna decyzje dotyczaca rozwiazania obecnej sytuacji zakonczmy ten konflikt. . Decyzja wlascicieli jaka podejma bedzie wlasciwa decyzja. Jesli sobie nie zycza niezaleznych blogerow na swym portalu trzeba bedzie odejsc lub zmienic ...swoje przekonania i ...stac sie zaleznym. ironiczny anglosas


Komentarze
Pokaż komentarze (28)