Jacek Uriasz Jacek Uriasz
20
BLOG

Chelsea spacerowała w Mediolanie

Jacek Uriasz Jacek Uriasz Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Z dużej chmury mały deszcz. Dziwny mecz miedzy Interem i Chelsea. Wynudziłem sie jak mops i pod koniec pierwszej połowy zaczałem skakać po kanałach.

Pierwsza akcja Interu, Terry ograny jak frajer z okregówki i Milito strzela gola na 1:0. Mourinho potakuje główką jakby miał to w planie. Potem Inter się cofa do obrony, a Chelsea... no własnie co robi Chelsea. Próbowała chyba ustanowić jakiś rekord podań bez straty. Piłka sobie lata jak po sznureczku, ale wszystko to między linią środkową a poczatkiem pola karnego. Wymiana płynna i bezowocna, a przede wszystkim anemiczna. Jedenastka Ancelottiego jakby przekonana, ze w końcu piłkarze rywali się pogubią i cos tam uda się turlnac do siatki.

Mijaja minuty, obraz ten sam. Co chwila jakiś strzał z 25 metrów prosto w Julio Cesara. Statystyka pokazuje z 10 strzałów na bramkę, ale brazylijski golkiper mógłby przynieść sobie krzesełko, bo i tak wszystko leciało prosto w niego albo w trybuny.

Inter skonstruował jedną akcję i gdyby Eto się sam nie wykiwał (kiks taki podwórkowy, ale nie pierwszy już raz tak kiksuje ten piłkarz) to byłoby 2:0 i trochę, żałuję, że Kameruńczyk nie trafił. Tuz przed końcem pierwszej połowy sedzia mógł podyktowac karnego dla Blues. Nie zrobił tego i jakoś nawet nie mam do niego o to pretensji.

Druga połowa to samo. Chelsea spaceruje. Inter sie broni i w końcu szarpnał Ivanovic. Podbiegł ze dwadzieścia metrów pogubił się w dryblingu. Wywalając się podał jeszcze do Kalou i temu trochę piłka zeszła, bo zamiast tradycyjnie trafić w środek bramki strzelił w dalszy róg. Cesar zaskoczony (panowie nie tak się umawialiśmy) puszcza szmate po rekach trochę podobnie jak Fabiański tydzień wcześniej.

Myślę sobie. Kurde The Blues w chodzonego ma remis, ale Inter znowu szarpnęło do przodu i juz jest 2:1. Londyński zespół w odpowiedzi człapie po boisku przez kolejne pół godziny i chyba zadowolony schodzi z boiska. Jesli w rewanzu Ancelotti będzie grał na 1:0 to ja temu panu podziękuję i mimo szczerych niechęci do Mourinho niech sobie Józek awansuje z mediolańską ekipą, bo takiej Chelsea nie chcę oglądać.

lubię być na opak

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości