Jacek Uriasz Jacek Uriasz
24
BLOG

W Premierleague prawie wszystko jasne

Jacek Uriasz Jacek Uriasz Rozmaitości Obserwuj notkę 5

Przed ostatnia kolejką w Anglii karty sa rozdane. Jeśli Chelsea nie wygra z Wigan i to u siebie to znaczy, ze nie jest warta tytułu mistrzowskiego. Przekonany jestem, że pójdzie wszystko zgodnie z planem i zasłużenie zespół Carla Ancelottiego zdobędzie koronę. Drugie miejsce dla Manchesteru Utd, który musi się postarać o wzmocnienia, bo jednym Rooneyem trudno szachować rywali. Niemniej szacunek dla sir Alexa, który osłabiony odejściem Teveza i przede wszystkim Ronaldo rywalizuje o mistrzostwo do ostatniej kolejki. Ferguson po raz 10 zapowiedział, ze przed nim ostatni sezon i już doprawdy nie interesuja mnie spekulacje czy za rok ofgłosi po raz 11 koniec kariery w MU.

Na trzecim miejscu Arsenal, który bez Adebayora spisywał się lepiej niż z nim w składzie. Kanonierzy moga byc dumni z sezonu, bo skład mocno pzretrzebiony i nieopierzony, a nie pozostawił złudzeń wszelkim pretendentom do podium.

Gratulacje dla Redknappa, który wreszcie dźwignął Tottenham ze środka tabeli. Klub z dużymi aspiracjami i nawet niezłą kadrą od wielu lat kończył sezon poniżej oczekiwań i coś nie mogło zaskoczyń w druzynowej machinie. Tym razem we wczorajszym meczu przesadzili na swoją szale miejsce w Lidze Mistrzów. No chyba, ze w kwalifikacjach odpadną.

Kolejne trzy miejsca pucharowe zajęli piłkarze manchesteru City (i dobrze, bo by się szejkom całkiem we łbach poprzewracało, ze w rok mogą nakupić grajków i pół sezonu z miernym menedżerem cos ugrać. Po łapance czas na spokojniejsze budowanie ekipy, bo juz jakieś podwaliny są i w przyszłym roku Citizens będą mocnym graczem nawet z aspiracjami na majstra.

Aston Villa jednak znowu w Pucharach i jakby dowiozła wyższą lokatę niż Liverpool byłbym szczęśliwy. Znam miejsce w szeregu i uważam, że sezon był udany i w sumie potwierdziły się moje słowa, ze na dobre im wyjdzie odpadnięcie z Ligi Europejskiej. Jednak żeby drużyna zrobiła krok do przodu to trzeba kupić gości z konkretnymi nazwiskami. Jednego do pomocy i jednego lub dwóch do napadu.

Liverpool to największe rozczarowanie, ale dość przewidywalne. Niepoprawni optymisci liczyli, ze coś ugraja w lidze. Benitez z mocniejszym składem sobie nie radził w długim sezonie, a teraz przy krótkiej ławce to wyszło jak wyszło i Toffies zza miedzy gdyby nie mieli tak dużego szpitala to mogliby zupełnie The Reds pozbawić Pucharów w przyszłym sezonie. Rafa ponoć ucieka do Turynu. Liverpool tonie. Kto go uratuje?, Bo z klubu niemal pewne jest odejście też Torresa, więc zostanie Gerrard, Kuyt i Carragher plus grupka anonimowych wyrobników.

Na dole też bez większych sensacji. Trochę zdziwiony, że West Ham tak długo był niepewny swego losu, ale jak sie popatrzy na skład to już jasniej. Z drugiej strony salonowicz opisał mecz graczy ze szkółki i dziwne, ze klub produkujący takich graczy nie potrafi sutabilizowac kadry i poza wybrykami głównie walczy o utrzymanie.

Spada Burnley. Dziwiłem się, ze w ogóle weszli. Potem mieli dwa miesiące na robienie sensacji i w końcu koniec taki jaki był im pisany na początku sezonu. Spadło Portsmouth i klub długo się nie podniesie. Spadły tez Tygrysy, które również były w orbicie potencjalnych spadkowiczów. Trochę zabrakło konceptu na drużynę, a trochę szczęście sprzyjało lepszym, bo jak dla mnie równie mizernie prezentujący się piłkarze Boltonu czy Wigan mogli polecieć i dla ligi nie byłoby straty.

lubię być na opak

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości