21 obserwujących
448 notek
544k odsłony
618 odsłon

Polskie wioślarki – brąz i złoto – a w cieniu...

Wykop Skomentuj6

Historyczny występ polskich wioślarek na Igrzyskach Olimpijskich w Rio. Dwie osady – czwórka podwójna i dwójka podwójna - w niespełna trzydzieści minut zdobyły dwa olimpijskie medale – brąz i złoto. Wielkie brawa dla medalistek i ich trenera, Marcina Witkowskiego. Ten sukces, to nie przypadek. Stoją za nim lata ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń i... godziny spędzone na rozmowach przy piwku z przyjaciółmi, a szczególnie z człowiekiem w cieniu – fanatykiem wioślarstwa, guru fizjologii i diety  - Darkiem Peszko.

 

To w jego mieszkaniu na warszawskim Gocławiu odbywały się zażarte dyskusje na temat techniki, odżywek, treningu czy nawet ubiorów. Pamiętam, że Marcin zawsze ze spokojem przyjmował najbardziej kontrowersyjne pomysły, a niekiedy ostrą krytykę. Co by nie powiedzieć, była to w pewnym sensie wymiana wiedzy na światowym poziomie, gdyż udział w tych ‘popijawkach’ brali trenerzy, byli reprezentanci Polski, którzy nie na jednym kontynencie zęby zjedli...

 

Oglądając wyścigi naszych Pań, trzymające widzów w napięciu do samego końca, przypomniałem  sobie sytuację z Luzerny – Szwajcaria, gdzie po przedbiegu zawodniczki dwójki  postanowiły dopingować swoje koleżanki i siadły na brzegu toru na mokrych kamieniach. Przechodzący obok Marcin szybko zwrócił im uwagę, by podłożyły kocyk...

 

No właśnie, te detale, które składają się na całość i końcowy sukces. Marcin doprowadził to do perfekcji i olimpijskich medalów.

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale