Blog
Warto rozmawiać
Jan Pospieszalski
199 obserwujących 71 notek 293596 odsłon
Jan Pospieszalski, 17 marca 2013 r.

Szklanka, szabla, szlaban!

 Specjalny pociąg z Polakami wracającymi z Węgier, z obchodów narodowego święta, stoi już 5 godzinę na przedmieściach Budapesztu. Popsuła się podobno lokomotywa. Polscy podróżni przyzwyczajeni do naszych realiów pod rządami Sławku Nowaku, dla którego przygotowanie rozkładu jazdy pociagów jest wyzwaniem na miarę batalii przeciw stonce, myśleli jednak że u bratanków z nad Dunaju takie rzeczy nie przechodzą. Okazuje się że jest gorzej. Najpierw paraliż miasta bo "atak zimy"  (w Budapeszcie w ciągu dnia było - minus 2 C i trochę wiatru) a teraz niesprawna lokomotywa (niestety polska) staje się problemem nie do pokonania. Węgierski kierownik pociągu zniknął, w wagonach przestaje działać ogrzewanie, na dodatek nie ma prądu więc ciemno, a na zewnątrz już - 5. Nastroje podobno niezłe ale na jak długo starczy entuzjazmu - nie wiadomo. To że PKP wysyła w tak długą trasę jakąś niesprawną maszynę to jedno, ale że bratanki pozwolili sobie zablokować arterię i nie mogą podstawić zapasowej lokomotywy jest trudne do pojęcia.

Polak Węgier dwa bratanki..... ?

Ponieważ kolej trudno przypisać do którejś z tych kategorii - bo pociąg nie jest ani szklanką ani  szablą, więc na torach braterstwo i przyjaźń już nie obowiązuje. 

Orban jak widać, prócz banków, mediów, sądów, ma do zreformowania także kolej. My - wszystko...  

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • do wywczasa Mam wrażenie że Pan słyszy równiez ale radio Erewań Własnie z instytutu Shena...
  • @trzymilionowy.post Jakieś kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. Na to już nie poradzę Nie...
  • @entefuhrer Gutek mówił czy pisał? Kiedy? teraz gdy się zrobił dym, czy wtedy? A może...

Tematy w dziale