Zbigniew Wassermann, koordynator służb specjalnych, udzielił był wywiadu "Dziennikowi".
Opowiadał:
- o sprzeciwie PiS wobec komisji sejmowej mającej zbadać „aferę gruntową („Bo CBA to są służby tajne, posługujące się operacjami przewidzianymi przez ustawę, ale opisanymi w tajnych instrukcjach.”),
- prokuraturze („Od kiedy doszliśmy do władzy, jest inaczej. Prokuratura działa dynamicznie.”),
- sprawie Marka Dochnala ("Nie wszystko zostało zweryfikowane, ale pewne rzeczy się potwierdziły. Dzisiaj nie da się zbudować warstwy dowodowej z aniołami."),
- kontroli nad negatywnie zweryfikowanymi funkcjonariuszamu WSI ("Część, która nie przeszła weryfikacji, może znaleźć miejsce w strukturach armii. Nie jest tak, że oni masowo zostają przestępcami. Są cenni jako pracownicy dla biznesu."),
- skutkach likwidacji WSI ("Co z tego, że jest pan skuteczny, skoro ten po przeciwnej stronie wie o panu wszystko?")
- o sprzeciwie PiS wobec komisji sejmowej mającej zbadać „aferę gruntową („Bo CBA to są służby tajne, posługujące się operacjami przewidzianymi przez ustawę, ale opisanymi w tajnych instrukcjach.”),
- prokuraturze („Od kiedy doszliśmy do władzy, jest inaczej. Prokuratura działa dynamicznie.”),
- sprawie Marka Dochnala ("Nie wszystko zostało zweryfikowane, ale pewne rzeczy się potwierdziły. Dzisiaj nie da się zbudować warstwy dowodowej z aniołami."),
- kontroli nad negatywnie zweryfikowanymi funkcjonariuszamu WSI ("Część, która nie przeszła weryfikacji, może znaleźć miejsce w strukturach armii. Nie jest tak, że oni masowo zostają przestępcami. Są cenni jako pracownicy dla biznesu."),
- skutkach likwidacji WSI ("Co z tego, że jest pan skuteczny, skoro ten po przeciwnej stronie wie o panu wszystko?")
To takie zwykle rytualne wypowiedzi i zaklinanie rzeczywistości. Jednak najciekawsze są wypowiedzi Wassermanna na temat Al-Kaidy:
"Dziennik": Nieoficjalnie ludzie ze służb przyznają, że do Polski przyjeżdżają ludzie Al-Kaidy.
Wassermann: Nawet jeśli przyjeżdżają, to co z tego? Najważniejsze, że wyjeżdżają i nic się nie dzieje. Wiemy, kto to jest, wiemy, co robią i jeżeli nie zajmują się łamaniem prawa, to tylko im się przyglądamy. Nie ma potrzeby interweniować. Jeśli jednak są przesłanki, że ich działalność może być niebezpieczna, wydalamy ich z kraju. Za same ewentualne związki z terrorystami wydalić nikogo nie można.
Wassermann: Nawet jeśli przyjeżdżają, to co z tego? Najważniejsze, że wyjeżdżają i nic się nie dzieje. Wiemy, kto to jest, wiemy, co robią i jeżeli nie zajmują się łamaniem prawa, to tylko im się przyglądamy. Nie ma potrzeby interweniować. Jeśli jednak są przesłanki, że ich działalność może być niebezpieczna, wydalamy ich z kraju. Za same ewentualne związki z terrorystami wydalić nikogo nie można.
No i fajnie. Szkoda tylko, że koordynator nie pociągnął tematu dalej. Mógł chociaż powiedzieć, co robią „chłopaki” z Al-Kaidy w Polsce, kiedy nic się nie dzieje? Może wypoczywają w Ciechocinku? A może spacerują po Krupówkach?
Dobrze jednak wiedzieć, że nasze służby przyglądają się. To im zdecydowanie udaje się najlepiej.
Dobrze jednak wiedzieć, że nasze służby przyglądają się. To im zdecydowanie udaje się najlepiej.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)