Konrad Piasecki: Po piątkowym spotkaniu Tusk-Kaczyński powinna być druga runda, dogrywka? Marzy się panu coś takiego?
Jacek Kurski: Nie wykluczałbym drugiej rundy, dlatego że pierwsza runda była jednym, wielkim faulem i nieuczciwością. To zwycięstwo medialne czy sondażowe Donalda Tuska jest zasługą wyłącznie linczu oraz ryków i wycia tych ludzi, tej grupy, którą za sobą przyniósł Donald Tusk.
Przyznaję, że to całkiem interesujący pomysł.
Tak jak interesującym pomysłem byłaby sugestia trenera piłkarskiej reprezentacji Kazachstanu, by powtórzyć sobotni mecz, bo kibice w warszawie kibicowali Polakom, boisko było zbyt trawiaste, a Ebi Smolarek nie został na drugą połowę meczu w szatni.
Ciekawe, co by na to powiedział Leo Beenhakker?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)