Jarosław Kaczyński twórczo rozwinął myśl, dlaczego Tusk nie powinien być premierem:
"Tworzenie ciągłego napięcia między dwoma ośrodkami władzy wykonawczej jest po prostu skrajnie szkodliwe".
"Tworzenie ciągłego napięcia między dwoma ośrodkami władzy wykonawczej jest po prostu skrajnie szkodliwe".
Innymi słowami – Tusk nie jest bratem prezydenta, a tylko bracia w polityce mogą współpracować.
Ciekawe, czy premier i prezydent znają znaczenie terminu „cohabitation”?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)