Niestety, ani Lecha, ani Jarosława, ani Bogusława.
Podobno ma się wcielić w Teda "Unabombera".
Podobno ma się wcielić w Teda "Unabombera".
A szkoda, bo zagranie Lecha w scenach dziejących się po wyborach parlamentarnych w 2007 roku byłoby prawdziwym wyzwaniem aktorskim.
Pokazanie tego pracowitego tygodnia zajętego przez rozmowę telefoniczną z prezydentem Czech oraz czytanie aneksu do raportu o WSI na pewno zakończy się Oscarem dla Pitta.
Byłby to już drugi Oscar za zasługi "jednostki biologicznej" dla kina, bo pierwszego - jak powszechnie wiadomo - wręczyła minister Fotyga za rolę w Brukseli.
Byłby to już drugi Oscar za zasługi "jednostki biologicznej" dla kina, bo pierwszego - jak powszechnie wiadomo - wręczyła minister Fotyga za rolę w Brukseli.



Komentarze
Pokaż komentarze