"Rzeczpospolita" napisała, że Kazimierz M. Ujazdowski, Ludwik Dorn i Paweł Zalewski zrezygnowali z funkcji wiceprezesów PiS.
Rano Paweł Zalewski mówił w RMF FM: Chodzi o to, żeby z jednej strony nie kwestionować pozycji prezesa. PiS jest młodą partią, jest bardzo ważną partią w Polsce, jest partią zmiany, partią która tak naprawdę dopiero się kształtuje i jednym z elementów tego dojrzewania jest stabilność prezesa, stabilność kierownictwa. To jest bardzo ważne, mamy tego pełną świadomość. Z drugiej strony uważamy, że istnieje potrzeba większej wolności wewnętrznej, także doprowadzenia do tego, że istotne instytucje polityczne wewnątrz partii funkcjonują realnie.
Teraz złożył rezygnację. Czy oznacza to, że "potrzeba większej wolności wewnętrznej" nie spotkała się z uznaniem J. Kaczyńskiego?
Teraz wszyscy z zapartyn tchem czekają na wybór nowych wiceprezesów. Proponuję następujące kandydatury Putra, Gosiewski, Kuchciński, Szczygło, Cymański oraz jako kwiatki do kożucha: N. Rokita i J. Szczypińska.
Oj, może być wesoło. Co zrobi teraz prezes?



Komentarze
Pokaż komentarze (25)