kiedy kilka miesięcy temu Erika Steinbach ogłosiła, że zaoferowano jej stanowisko w rządzie pod warunkiem, że zrzeknie się ambicji do miejsca w radzie fundacji zarządzającej powstającym w Berlinie muzeum upamiętniających przesiedlenia narodów, zwłaszcza Niemców, po drugiej wojnie światowej. Prawda jest taka, że szefowa BdV sama zabiegała o stanowisko rządowe, aby później odrzucić propozycję jako dowód swojej nieprzekupności.
Pani kanclerz nie spodziewała się także, że Erika Steinbach z taką zaciętością i uporem będzie forsować swoje żądania dotyczące zmian w funkcjonowaniu fundacji. W zamian za rezygnację z miejsca w radzie domaga się nie tylko „znacznego” zwiększenia liczby reprezentantów swojej organizacji w radzie fundacji, ale również wyłączenia fundacji spod kontroli rządu.
Te ostatnie żądania kanclerz Merkel uważa za politycznie nieodpowiedzialne i prowadzące do podziałów w CDU. Szefową BdV wspiera bowiem nie tylko bawarska CSU, ale także konserwatywne skrzydło CDU. To zaś przypuściło ostatnio otwarty atak na Angelę Merkel. Wytykało jej, że ciągnie partię do centrum, zapominając o wiernych wyborcach z prawicowymi poglądami.
Pani kanclerz nie zabiera publicznie głosu w sprawie sporu ze Steinbach.
Rzeczpospolita http://www.rp.pl/artykul/424443_Merkel_odwraca_sie_plecami_do_Steinbach_.html
PUŁAPKI PRAGMATYZMU
W Polsce mało się wie o tym, że Steinbach, u nas przedstawiana skrajnie negatywnie i to ponad wewnętrznymi polskimi podziałami politycznym, w Niemczech uważana bywa za umiarkowaną jak na działaczkę BdV, związku wypędzonych. I za odważną, skoro nie raz wyprawiła się na dyskusje do Polski, gdzie jest ,,hate-figure”.
Jak zjeść tę żabę? U progu nowej kadencji Merkel zalicza poważny uszczerbek na swym prestiżu. W zderzeniu z pryncypialną Steinbach jawi się jako słaba, niezdolna do rozwiązania problemu zagrażającego spójności nowego rządu. Na dodatek także opozycja w parlamencie jest przeciw wejściu Steinbach do fundacji i ma mocny argument: to zaszkodzi stosunkom z Polską.
http://szostkiewicz.blog.polityka.pl/?p=584
KIM JEST ERIKA STEINBACH
Erika Steinbach, niemiecka polityk o antypolskim nastawieniu, parlamentarzystka Bundestagu, członek CDU, a przede wszystkim przewodnicząca Związku Wypędzonych wkroczyła ponownie na polityczną scenę, robiąc tym samym zamieszanie w kołach rządzącej koalicji. Na początku swojej politycznej kariery głośno krytykowała legalność postanowień w sprawie granicy polsko- niemieckiej. Aktywnie uczestniczyła i uczestniczy w akcjach na rzecz zwrotu "obszaru wypędzeń".
Rewizjonistyczne poglądy przysparzają jej tyleż samo zwolenników co przeciwników. Polacy uważają ją za szczególną przeszkodę w budowaniu dobrych relacji polsko- niemieckich.
KONKLUZJA
JAkie decyzje podejmą politycy niemieccy , skoro odżywa rewizjonizm polityczny i historyczny.
Kejow
Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka