5 obserwujących
595 notek
126k odsłon
  37   0

Ciekawość - dar czy przekleństwo

Człowiek ma we krwi niezaspokojony pęd ku poznaniu: już od początku istnienia nurtowało go, co znajduje się za gęstym lasem, wzgórzem, horyzontem. I ta cecha osobowości pozostała mu po dziś dzień.

Ciekawości zawdzięczamy poziom rozwoju do którego dotarliśmy – od prymitywnych plemion mieszkających w jaskiniach, do zaawansowanego technicznie globalnego społeczeństwa.

Jest też druga strona medalu w postaci piekielnej złożoności otaczającego nas wszechświata. To w gruncie rzeczy pewne, że nigdy nie poznamy wszystkich jego tajemnic. I tutaj ciekawość przeradza się w swego rodzaju torturę, dręczącą gatunek ludzki, bowiem jej ciągle mało i mało, niezależnie, ile wpompuje się w jej czeluści wiedzy. Jakby jakiś większy byt robił nam na złość, skazując na tę syzyfową pracę.

Innymi słowy nigdy nie przetrawimy otaczającego zewsząd bogactwa informacji. Przywodzi mi to na myśl bajkę z dzieciństwa o osiołku, który padł z głodu bo nie mógł zdecydować w nawale przepychu, jaką karmę zacząć konsumować.

Czyli rodzi się pewien absurd – chcemy wiedzieć więcej, z świadomością daremnego finału tych prób.

Niemniej ciekawość jest wartością samą w sobie, nakręcającą ludzi do działania, wysiłku, samodoskonalenia się. I tego nie można jej odebrać, nie można tego podważyć. Cóż taki urok jej dwuznaczności, i taką chcąc nie chcąc musimy ją zaakceptować.


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale