Służby udaremniły same nie wiedzą co, bo przecież jak podały nasze kochane media "celem ataku mógł byćm.in. Sejm i prezydent."
Więc nikt niczego nie ustalił na pewno, bo jakby ustalił bezsprzecznie i jednoznacznie, to stosowanie sformułowania "mógł być" byłoby nie na miejscu. Byłoby albo mogłoby być...
Swoją drogą zupełnie nie rozumiem swoistego sensu swoistego rozumowania, że osoba planująca zamach (znaczy się ta, która mogła to zrobić, ale nie wiadomo czy akurat to robiła), z racji tego planowania stała się od razu antysemitą.
Wszystko jestem w stanie zrozumieć, ale tego nie potrafię...
JEDNO WIEM NA PEWNO...
TO, TO DOPIERO BYŁ ZAMACH!!!!!!




Komentarze
Pokaż komentarze (13)