Blood & Justice
Napalmem w gniazdo żmij
12 obserwujących
136 notek
265k odsłon
  138   1

Wojna na Ukrainie a samochód elektryczny

image

Geneza wprowadzenia samochodów elektrycznych była bardzo prosta i jest znana przez większość społeczeństwa. 

Ot po prostu w obliczu kurczących się światowych zasobów ropy naftowej i rzekomego wpływu niektórych związków, znajdujących się w spalinach, na ocieplanie klimatu próbuje się wynaleźć alternatywne do silników spalinowych źródła napędu. 

Może mniej osób orientuje się, że najważniejszym uwarunkowaniem nowych silników musi być to, że światowe koncerny muszą mieć zapewnione źródło stałego dochodu w trakcie eksploatacji takich pojazdów. Dziś jest to sprzedaż paliw i łatwy do osiągnięcia przychód z tego tytułu, w przyszłości będzie to sprzedaż prądu i łatwy do osiągnięcia przychód z tego tytułu. Jest to warunek o wiele bardziej istotny niż w dęty sposób rozdmuchiwana ekologia. Gdyby tak nie było to wybór nowego rodzaju napędu byłby oczywisty - albo silnik wodorowy albo ogniwa paliwowe zasilane wodorem. Z tym, że ciężko byłoby wtedy zagwarantować stałe przychody koncernom z tytułu eksploatacji takich właśnie pojazdów. 

Tyle tytułem wstępu, przejdźmy teraz do meritum sygnalizowanego w tytule notki. 

Nikt chyba jeszcze nie zwrócił uwagi na to, że wojna na Ukrainie obnaża słabość napędu elektrycznego w sytuacji tego typu zagrożeń. Chociażby olbrzymie utrudnienia możliwości ewakuacji ludności cywilnej z terenów objętych działaniami wojennymi. Wystarczy atak rakietowy na lokalne elektrownie by praktycznie zupełnie uniemożliwić taką ewakuację. 

Następna sprawa - jakoś nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji w której to pojazdy wojskowe skuteczność swojego działania również musiałyby opierać na silnikach elektrycznych. 

Weźmy taki przykład umiejscowiony gdzieś w przyszłości, w której wszystkie Kraje Unii Europejskiej zostaną zmuszone do całkowitego przejścia na napęd elektryczny w pojazdach, a Rosja nadal na swoim wyposażeniu będzie miała diesle i benzyniaki... 

Finał takiego ewentualnego konfliktu pomiędzy jakimś krajem UE a Rosją jest wtedy bardzo łatwy do przewidzenia. 

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale