Patrzę i oczom nie wierzę, kolejny publicysta dzięki któremu zacząłem udzielac się na Salonie odchodzi. Nie ma nawet sensownego pożegnania. Nie wiem co się dzieje, ale tak nikt nie powinien odchodzić, a salon nie powinien na to się godzić. Pisze wielu ale ludzie wchodzą tu dla kilkunastu nazwisk, reszta w tym ja to plankton. Salonie źle się dzieje w państwie duńskim... Rosemann mam nadzieję, że nie odszedłeś na zawsze, niemniej dziękuję za Twoje teksty.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)