Taka będzie pogoda na Wszystkich Świętych. Uwaga na śliskie drogi

Redakcja Redakcja Pogoda Obserwuj temat Obserwuj notkę 2
W niedzielę 1 listopada Polacy odwiedzający groby bliskich muszą przygotować się na trudne warunki atmosferyczne. Synoptycy prognozują duże zachmurzenie, chłód oraz przelotne opady deszczu niemal w całym kraju. Na drogach zrobi się ślisko i niebezpiecznie, co wymusi na kierowcach szczególną uwagę.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jakie temperatury przyniesie Dzień Wszystkich Świętych w Polsce
  • Gdzie pojawią się pierwsze w tym sezonie opady śniegu
  • Dlaczego synoptycy i policja apelują do kierowców o ostrożność
  • Jakich warunków należy się spodziewać podczas powrotów w Dzień Zaduszny

Wszystkich Świętych - ciemne chmury i deszcz

W niedzielę 1 listopada aura w całym kraju nie będzie sprzyjać długim spacerom po cmentarzach. Według prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej termometry wskażą w ciągu dnia maksymalnie od 6 do 10 stopni Celsjusza. Przeważać będzie zachmurzenie duże i całkowite, a większe przejaśnienia są prognozowane prawdopodobnie jedynie na północnym zachodzie Polski. W tym roku nie będzie więc słońca i tempertatury powyżej 15 stopni, jak to bywało w poprzednich latach. 

Za to niemal we wszystkich regionach pojawią się przelotne opady deszczu. Według prognoz IMGW najsilniejszych opadów należy spodziewać się w południowej części kraju. Aura zacznie psuć się już wcześniej. Wolno przemieszczający się front atmosferyczny związany z niżem znad Morza Czarnego i Śródziemnego sprawi, że weekend upłynie pod znakiem mokrej, chłodnej i zamglonej pogody. Nad Polskę dociera chłodne oraz wilgotne powietrze polarne znad Skandynawii, podczas gdy sytuację baryczną kształtuje rozległy wyż Jurij znad środkowej Europy.

Śliskie drogi i wzmożone kontrole policji

Pogarszająca się aura stanowi poważny sprawdzian dla osób podróżujących na groby bliskich. Jak ostrzega Sieć Obserwatorów Burz, nocne temperatury spadną do poziomu od 1 do 4 stopni Celsjusza, a lokalne przymrozki przy gruncie osiągną około -2 stopni.

Taka sytuacja termiczna sprawi, że drogi i chodniki staną się bardzo śliskie. Eksperci od ruchu drogowego zalecają zachowanie szczególnej ostrożności podczas porannych oraz wieczornych dojazdów w rejon nekropolii. Dotyczy to zwłaszcza tras w miejscowościach położonych wyżej oraz odcinków zacienionych, gdzie nawierzchnia schnie najdłużej.

W związku z masowymi wyjazdami na trasach pojawi się znacznie więcej patroli. W dniach od piątku 30 października do poniedziałku 2 listopada zwiększoną liczbę funkcjonariuszy na drogach zapowiedziała Komenda Główna Policji. Działania obejmują zarówno kontrolę prędkości, jak i weryfikację trzeźwości zmotoryzowanych.

Kierowcy musieli uważać już od piątkowego poranka. Gęste mgły ograniczały wówczas lokalnie widoczność do zaledwie 100–200 metrów. 


Śnieg na Podhalu 

Najbardziej dynamicznej aury doświadczą mieszkańcy południa Polski oraz turyści przebywający w górach. W rejonach podgórskich pojawią się pierwsze w tym sezonie opady śniegu, które mogą wystąpić także w miejscowościach u podnóża wzniesień. Krajobraz Podhala zyska przez to typowo zimowy charakter.

O specyfice nadchodzących dni informowano w mediach w wypowiedzi szefa zakopiańskiego oddziału IMGW. – Wbrew pozorom nie jest to częste w XXI wieku – tylko dwukrotnie było biało na dzień Wszystkich Świętych w Zakopanem. Natomiast w tym roku wszystko wskazuje na to, iż czeka nas taki najgorszy typ pogody, ni to typowo zimowy, ni to typowo jesienny, czyli mieszanka wszystkiego: mgły, pochmurnej, mokrej, zimnej pogody – mówił Paweł Parzuchowski.

Gdy kilka dni temu śnieg spadł na Gubałówce i w Tatrach, ratownicy ogłosili zagrożenie lawinowe, co przypomniało o zbliżającej się zimie. Jednocześnie Paweł Parzuchowski studzi skrajne emocje. – Natomiast wszelkie modele wskazują, że nie grozi nam ani ekstremalnie zimny czas z niewiadomo jakim śniegiem, ani też wybitnie wysokie temperatury w pobliżu 20 stopni”– zaznaczył synoptyk. 

Uspokajający komunikat wydał również centralny Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. – Na razie mówimy o jesiennym ochłodzeniu, a nie o trwałym nadejściu zimy – oceniła ekspertka IMGW Agnieszka Prasek. 


Trudne powroty w Dzień Zaduszny

Z prognoz modelu ECMWF wynika, że w Zaduszki słupki rtęci w ciągu dnia w najcieplejszych rejonach Polski nie przekroczą 8–9 stopni Celsjusza. Na południu termometry pokażą zaledwie 3–4 stopnie.

W nocy i w poniedziałkowy poranek zmotoryzowani wracający z cmentarzy muszą liczyć się ze znacznie gorszą widocznością. Dodatkowym utrudnieniem będą mokre, śliskie odcinki dróg po przelotnych opadach deszczu. Policja przypomina o dostosowaniu prędkości do panującej aury i zachowaniu bezpiecznego odstępu między pojazdami. 


Fot. Znicze na cmentarzu/East News


Red.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj2 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości