Sezon urlopowy trwa, a europosłowie zdradzają swoje plany na letni wypoczynek. Niektórzy wybrali już konkretne kierunki, inni pozostawiają sobie miejsce na spontaniczne decyzje. Wśród najpopularniejszych wyborów są Mazury, polskie morze, Toskania i Riwiera Turecka, ale nie brakuje też mniej oczywistych pomysłów.
Turcja, Toskania i Mazury. Tak wypoczną europosłowie
Bogdan Rzońca z Prawa i Sprawiedliwości przyznaje, że od czasu pracy w Brukseli planowaniem rodzinnych wakacji zajmuje się jego żona. – Odkąd jestem w Brukseli, moje wakacje planuje żona. Przyjeżdżam do domu i dowiaduję się, gdzie będę nosił walizki, dokąd są kupione bilety i komu mam towarzyszyć, w tym wypadku rodzinie. (...) Niedawno dowiedziałem się, że lecimy na Riwierę Turecką, więc po raz pierwszy będę odpoczywał na wakacjach w Turcji. Z książką, bez komputera – mówi.
Krzysztof Hetman z PSL nie ma jeszcze sprecyzowanych planów, ale stwierdza, że najlepiej wypoczywa aktywnie. – Nie mam jeszcze żadnych planów, natomiast lubię spędzać czas aktywnie. Moja ulubiona aktywność to żeglarstwo, najpiękniejszy sport na świecie – mówi.
Podobnie Adam Bielan z PiS, który najprawdopodobniej wybierze Mazury. – Jeszcze nie mam dokładnych planów, pewnie spędzę trochę czasu na moich ulubionych Mazurach (...). Chcę nadrobić lektury, ale nie potrafię usiedzieć dłużej niż dwa–trzy dni w jednym miejscu, więc pewnie wypoczynek będzie aktywny. Lubię uprawiać rozmaite sporty, latem szczególnie kolarstwo – podkreśla.
Nie wszyscy wybierają zagraniczne wyjazdy
Tomasz Buczek z Konfederacji nie planuje urlopu poza krajem. Wakacje spędzi na Podkarpaciu, gdzie zamierza połączyć odpoczynek z pracami wokół domu. – W sierpniu będę odpoczywał w domu na Podkarpaciu. Będzie jednak aktywnie, bo mam zaplanowanych kilka remontowych inicjatyw w obrębie mojego podwórka, muszę zrobić mały remont wiaty garażowej – mówi.
Na Pomorzu pozostanie również europoseł PiS Piotr Müller. – Będę na swoim rodzinnym Pomorzu (...). Lubię polskie morze ze względu na piaszczyste plaże. (...) Bardzo też lubię Kaszuby (...). Jest wiele przystani, a ja lubię pływać na kajakach i na rowerach wodnych – wyjaśnia.
Mirosława Nykiel z Koalicji Obywatelskiej podzieli urlop na dwie części. Najpierw wybierze się na coroczny wyjazd z jogą na Mazurach, a później planuje rodzinny wyjazd do Toskanii.
Praca, festiwale i spontaniczne podróże
Nie wszyscy europosłowie zamierzają całkowicie odciąć się od obowiązków. Jacek Ozdoba z PiS planuje uczestniczyć w wydarzeniach w swoim okręgu wyborczym, a jeśli znajdzie czas, chciałby odwiedzić Irlandię. – Lubię odpoczywać w pracy, nawet żona to akceptuje (...). Jeśli czas pozwoli, to będę chciał wyskoczyć do Irlandii, bo jest chłodna, a ja lubię niskie temperatury – mówi.
Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej zamierza połączyć wypoczynek z uczestnictwem w wydarzeniach kulturalnych i zwiedzaniem Europy. – U mnie plany wakacyjne są bardzo zróżnicowane – trochę muzyczne (...), ale też wakacje europejskie, warto zostawiać swoje pieniądze w Unii Europejskiej, a nie szukać atrakcji poza nią – podkreśla.
Na spontaniczne podróże stawia również Michał Wawrykiewicz z KO. – Lubię podróżować w sposób ad hoc, niezaplanowany i oczywiście po Europie, najprawdopodobniej w okolicach Morza Śródziemnego. (...) Zawsze biorę ze sobą rowery, dużo pływam, lubię żeglarstwo – mówi.
Jak pokazują deklaracje europosłów, tegoroczne wakacje upłyną pod znakiem aktywnego wypoczynku. Dominują podróże po Polsce i Europie, sport oraz czas spędzony z rodziną. Są jednak i tacy, którzy nawet podczas urlopu nie zamierzają całkowicie rezygnować z pracy.
Fot. Europoseł Piotr Mueller z PiS/East News
Tomasz Wypych






Komentarze
Pokaż komentarze (34)