Polska się starzeje. Te liczby pokazują, co czeka emerytów i system ochrony zdrowia, fot. Piotr Kamionka/REPORTER
Polska się starzeje. Te liczby pokazują, co czeka emerytów i system ochrony zdrowia, fot. Piotr Kamionka/REPORTER

Polska się starzeje. Te liczby pokazują, co czeka emerytów i system ochrony zdrowia

Redakcja Redakcja Zdrowie Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Polska stoi przed poważnym wyzwaniem demograficznym. Rodzi się coraz mniej dzieci, społeczeństwo się starzeje, a liczba osób pracujących w stosunku do emerytów systematycznie maleje. Według przedstawionych prognoz w 2060 roku na jednego emeryta będzie przypadać zaledwie 1,3 osoby w wieku produkcyjnym. O konsekwencjach tych zmian dla ochrony zdrowia, emerytur i rynku usług finansowych dyskutowali eksperci podczas 32. Banking & Insurance Forum. Robert Pietryszyn, partner w Butterfly Strategies i były przewodniczący rady nadzorczej PKO BP, przekonywał, że innowacje związane ze zdrowiem i długowiecznością będą pochodziły przede wszystkim z rynku prywatnego.

Jak zapewnić Polakom bezpieczeństwo zdrowotne i finansowe w obliczu starzejącego się społeczeństwa? To pytanie było jednym z głównych tematów debaty „Kto będzie partnerem w dbaniu o zdrowie i bezpieczeństwo finansowe Polaków?”, która odbyła się 27 października podczas 32. Banking & Insurance Forum w warszawskim hotelu The Westin.

W dyskusji uczestniczyli przedstawiciele sektora finansowego, ubezpieczeniowego, medycznego i farmaceutycznego. Rozmawiano o wydłużającym się życiu Polaków, rosnącym znaczeniu profilaktyki zdrowotnej oraz nowych produktach i usługach, które mogą odpowiadać na potrzeby starzejącego się społeczeństwa.

Polska się starzeje. W 2060 roku na jednego emeryta przypadnie 1,3 pracującego

Debatę otworzył jej moderator, Robert Zapotoczny, członek rady nadzorczej EVER GRUPA. Przedstawił dane dotyczące zmian demograficznych, które w kolejnych dekadach mogą istotnie wpłynąć na polską gospodarkę, system emerytalny i ochronę zdrowia. Jednym z najważniejszych problemów jest spadająca dzietność. W 2025 roku współczynnik dzietności w Polsce wyniósł 1,10, osiągając najniższy poziom w historii. Tymczasem do prostej zastępowalności pokoleń potrzebny jest wskaźnik na poziomie około 2,10 dziecka na kobietę.

Skala zmian jest szczególnie widoczna w perspektywie historycznej. W 1950 roku współczynnik dzietności wynosił 3,71, czyli ponad trzykrotnie więcej niż obecnie. Jednocześnie Polacy żyją coraz dłużej. Z danych zaprezentowanych podczas debaty wynika, że przeciętne trwanie życia wzrosło z 58,9 roku w 1950 roku do 78,4 roku obecnie. Według prognozy opartej na danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2060 roku średnia długość życia ma wynosić 84,1 roku. Kobiety mają żyć przeciętnie 87,1 roku, a mężczyźni 81,1 roku.


Wydłużające się życie i niska liczba urodzeń zmieniają strukturę wieku społeczeństwa. W 1990 roku dzieci stanowiły 25,6 proc. mieszkańców Polski. W 2020 roku ich udział spadł do 15,4 proc., a w 2050 roku ma wynieść zaledwie 10,6 proc. W tym samym czasie udział osób powyżej 65. roku życia ma wzrosnąć do 31,7 proc. Według przedstawionych prognoz liczba mieszkańców Polski w 2050 roku zmniejszy się do 33,2 mln.

Szczególnie poważne konsekwencje tych zmian mogą dotknąć system emerytalny. W 1950 roku na jednego emeryta przypadało 8,2 osoby w wieku produkcyjnym. Obecnie są to 2,4 osoby, natomiast w 2060 roku wskaźnik ten ma spaść do 1,3. Oznacza to, że na jednego emeryta będzie przypadać niewiele więcej niż jedna osoba w wieku produkcyjnym. Taka sytuacja stawia przed państwem i instytucjami finansowymi pytania o przyszłość emerytur oraz sposoby zapewnienia bezpieczeństwa finansowego osobom starszym.

Seniorzy będą decydować o wyborach? Zmienia się struktura elektoratu

Starzenie się społeczeństwa będzie miało konsekwencje nie tylko gospodarcze, ale również polityczne.

Podczas prezentacji zwrócono uwagę na zjawisko określone jako senioralizacja procesów wyborczych. Polega ono na rosnącym udziale starszych grup wiekowych w ogólnej liczbie wyborców. Już obecnie osoby po 50. roku życia stanowią połowę polskiego elektoratu. Według przedstawionych prognoz w 2060 roku wyborcy w wieku 60 lat i więcej będą stanowić aż 54 proc. wszystkich uprawnionych do głosowania. Oznacza to, że potrzeby osób starszych mogą mieć coraz większe znaczenie dla programów partii politycznych i decyzji kolejnych rządów.

Wśród najważniejszych zagadnień znajdą się finansowanie ochrony zdrowia, wysokość świadczeń emerytalnych, dostęp do opieki medycznej oraz rozwój usług wspierających osoby starsze. Zmiany demograficzne sprawiają zatem, że dyskusja o zdrowiu i bezpieczeństwie finansowym nie dotyczy wyłącznie indywidualnych decyzji Polaków. Staje się również jednym z istotnych wyzwań dla polityki społecznej i gospodarczej państwa.

Polacy chcą żyć dłużej. Media społecznościowe napędzają zainteresowanie zdrowiem

Podczas debaty Robert Pietryszyn, partner w Butterfly Strategies i były przewodniczący rady nadzorczej PKO BP, zwrócił uwagę na rosnącą świadomość zdrowotną społeczeństwa. W jego ocenie coraz więcej osób interesuje się możliwościami wydłużania życia, profilaktyką oraz produktami i usługami, które mogą pomóc utrzymać dobrą kondycję zdrowotną przez długie lata.

Pietryszyn przypomniał, że gdy miał około 30 lat, poznał trzy podstawowe zasady dbania o zdrowie: regularną aktywność fizyczną, ograniczanie stresu i systematyczne wizyty u lekarza. Jak zaznaczył, wówczas wiedza dotycząca długowieczności nie była tak łatwo dostępna jak obecnie. Dziś istotną rolę w popularyzowaniu informacji na ten temat odgrywają media społecznościowe. Obok rzetelnych materiałów pojawiają się jednak również przekazy przesadzone lub sensacyjne.

– Wczoraj oglądałem podcast, gdzie mówiono już o 194 latach – relacjonował Pietryszyn.

Przyznał, że tego rodzaju treści mogą być przykładem prowokacji charakterystycznej dla mediów społecznościowych. Jednocześnie uważa, że rosnąca popularność tematyki długowieczności będzie wpływać na popyt na nowe rozwiązania związane ze zdrowiem. Według Pietryszyna zainteresowanie mogą wzbudzać szczególnie produkty i usługi, które ułatwią dbanie o zdrowie, nie ograniczając tego procesu wyłącznie do wysiłku fizycznego. Zaznaczył jednak, że w Polsce rozwój takiego rynku nie jest jeszcze wyraźnie widoczny.

Banki i ubezpieczyciele nie stworzą innowacji sami? Pietryszyn wskazuje rozwiązanie

Jednym z najważniejszych tematów dyskusji była rola instytucji finansowych w rozwoju produktów i usług związanych ze zdrowiem oraz długowiecznością. Robert Pietryszyn odniósł się do pytania, czy największe podmioty, takie jak PKO BP czy PZU, będą w stanie samodzielnie tworzyć innowacyjne rozwiązania odpowiadające na nowe potrzeby klientów.

– Nie widzę takiej możliwości – stwierdził.

W jego ocenie nowe produkty będą powstawać przede wszystkim poza największymi instytucjami finansowymi. To mniejsze, wyspecjalizowane firmy i twórcy innowacyjnych rozwiązań mają przychodzić do banków oraz ubezpieczycieli z propozycjami współpracy.

– Słuchajcie, produkujcie z nami – tak Pietryszyn opisywał możliwy przebieg przyszłych rozmów pomiędzy innowatorami a dużymi instytucjami.

Zdaniem byłego przewodniczącego rady nadzorczej PKO BP rolą największych graczy będzie przede wszystkim zapewnienie finansowania i odpowiedniego modelu biznesowego. Oznacza to, że przyszły rynek usług związanych ze zdrowiem i długowiecznością może opierać się na współpracy dużego kapitału z mniejszymi podmiotami posiadającymi specjalistyczną wiedzę i rozwiązania technologiczne. W takim modelu banki, firmy ubezpieczeniowe i przedsiębiorstwa z sektora zdrowotnego mogą wspólnie rozwijać produkty odpowiadające na potrzeby osób żyjących coraz dłużej.


Zdrowie i bezpieczeństwo finansowe Polaków. Eksperci stawiają na profilaktykę

Debata podczas 32. Banking & Insurance Forum zgromadziła przedstawicieli różnych sektorów, których działalność wiąże się ze zdrowiem i finansami Polaków. W dyskusji uczestniczył między innymi prof. dr hab. Marcin Czech z Instytutu Matki i Dziecka, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego i wiceminister zdrowia w latach 2017–2019. Jako lekarz i ekonomista zajmuje się między innymi farmakoekonomiką, czyli analizą kosztów stosowania leków i innych interwencji medycznych w odniesieniu do ich efektów zdrowotnych.

Zapytany o to, jak dożyć wieku 80 lat i więcej, zwrócił uwagę, że odpowiedź wymaga wielowymiarowego podejścia. Działania powinny obejmować zarówno indywidualne zachowania i wybory zdrowotne, jak i rozwiązania dotyczące całej populacji.

Perspektywę medyczną uzupełniła dr hab. n. med. Alina Kuryłowicz, prof. CMKP, dziekan Szkoły Nauk Medycznych Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego i sekretarz Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości.

Jednym z tematów powracających podczas debaty była otyłość oraz znaczenie profilaktyki w ograniczaniu problemów zdrowotnych. W dyskusji udział wzięli również dr hab. Marcin Mikos, członek zarządu PZU Życie i wiceprzewodniczący rady nadzorczej PZU Zdrowie, oraz Monika Witecka-Blanch, dyrektor jednostki Cardiometabolic Health w Eli Lilly Polska.

Uczestnicy rozmawiali o wyzwaniach związanych ze starzeniem się społeczeństwa, roli profilaktyki oraz możliwościach wspierania Polaków w podejmowaniu decyzji dotyczących zdrowia i finansów. Jednym z wniosków płynących z dyskusji była potrzeba łączenia wiedzy medycznej, rozwiązań finansowych i nowych technologii. Wraz z wydłużaniem się życia rosnąć będzie bowiem znaczenie usług, które nie tylko pomogą utrzymać zdrowie przez dłuższy czas, ale również zapewnią odpowiednie bezpieczeństwo finansowe na starość.

Debata odbyła się 27 października, drugiego dnia 32. Banking & Insurance Forum w warszawskim hotelu The Westin.

red.

Polska się starzeje. Te liczby pokazują, co czeka emerytów i system ochrony zdrowia, fot. Piotr Kamionka/REPORTER

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości