Od dziecka tak miałem. Kiedy tylko kupiłem sobie jakieś nowe urządzenie, to potrafiłem siedzieć przy nim przez klika nocy, aby tylko poznać wszystkie funkcje tegoż i zaawansowaną obsługę. Nawet zrywałem plomby gwarancyjne (co nie zawsze było rozsądne :), aby odnaleźć wszystkie „peerki” (oporniki o regulowanej rezystancji), zmienne „kondzie” (kondensatory o regulowanej pojemności), itp., itd.. Kręciłem, czym się dało i obserwowałem reakcje. Bywało różnie – czasem nieciekawie, bo powrót do „ustawień fabrycznych” wymagał nieraz sporego zaangażowania i czasu. Potem, kiedy już byłem trochę starszy, zwykłe najpierw czytałem dokumentacje techniczne, aby podejmować świadome czynności. Choć, co przyznaję z wdzięcznością, wcześniej nikt mnie po łapach nie bił. Jakoś tak była duża tolerancja na moje swawole, bo rodzice widzieli we mnie przyszłego inżyniera i uznawali, że ewentualne koszty, związane z moimi zabawami, zaprocentują w przyszłości.
Potem nastała era programów komputerowych, kiedy znowu mogłem powrócić do radosnych czasów dziecięcych, bo klikanie po przyciskach softwarowych nie rodzi zwykle takich negatywnych skutków, jak nieprzemyślana ingerencja w hardware.
No i mamy nowy S24 – raj dla takiego dorosłego „dzieciaka”, jak ja. Kilkam na co tylko się da, aby sprawdzić jaki to „smok” wyskoczy w następstwie tegoż.
Podoba mi się nowe menu po lewej stronie. Wreszcie, aby odnaleźć ostanie wpisy blogowe, które już spadły z SB, nie muszę przewijać kalendarzyka od godziny ‘0’. Coś takiego przydałoby się również w przypadku „aktywnych komentarzy”. Tak, jak było w tym „felernym” S24, gdzie wystarczyło kliknąć „dalej”, aby znaleźć wcześniejsze komentarze, od tych, które mieszczą się na liście SG.
Podoba mi się, że listę promowaną na samej górze wydłużono z trzech do pięciu wpisów.
Podoba mi się nowy licznik, zliczający odrębnie odsłonięcia każdej notki.
Niestety, ale lista tego, co mi się nie podoba, jest dłuższa.
Nie podoba mi się ta „klepsydra” (jak ją nazwała Ufka) z ostatnimi wpisami „czerwonych”. Powiela ona wpisy, które zwykle są w pierwszej piątce na samej górze. Graficznie też raczej słaba.
Nie podoba mi się nazwa: „ostatnie posty”. Post to jest przed Wielkanocą. Określenie „post internetowy” ma charakter żargonowy i dotyczy raczej komentarza niż wpisu blogowego. Moim zdaniem winno być: „ostanie wpisy na blogach”, albo, jeśli się nie mieści: „ostatnie wpisy” (notki, artykuły).
Nie podoba mi się, że skróciła się lista ostatnich wpisów. Przy takiej aktywności blogerskiej, z jaką mamy do czynienia na S24, raczej należało ją wydłużyć, aby dać szansę na zaistnienie tym, którzy nie są dostrzegani przez redaktorów, układających SG.
Nie podoba mi się, że lista „aktywnych komentarzy” spadła tak nisko. Nie ukrywam, że zwykle listy: „ostatnie wpisy” i „aktywne komentarze” stanowiły podstawę mojej wędrówki po S24.
Nie podoba mi się typ czcionki i kolory na SG i blogach. Wcześniej takie kompozycje były stosowane tylko w „lubczasopismach”. Nie ukrywam, że, nawet, kiedy chciałem przeczytać jakiś artykuł z „lubczasopisma”, to klikałem na nick autora, aby wejść bezpośrednio na jego blog, gdzie czcionka i kolory były bardziej wyraziste.
Nie podoba mi się nowa organizacja prawej kolumny na blogach.
Nie podobają mi się na SG wytłuszczenia tytułów, kosztem niezauważalnych wręcz nicków autorów. Jednak to autor, którego ktoś lubi czytać, bardziej przyciąga czytelników niż tytuł notki – nawet najbardziej porywający.
Mam świadomość, że wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Wiem, że po jakimś czasie uczestnicy zapomną poprzednią szatę graficzną i zaakceptują nową, bo innego wyjścia mieć nie będą.
Jednak...
Tak sobie myślę, że w przypadku takiej popularnego portalu, jak S24, warto poświęcić „kilka groszy” i wynająć profesjonalengo artystę plastyka, który skomponowałby ze smakiem SG i strony blogowe. Inżynierowie, do których sam się zaliczam, widzą wszystko z trochę innej perspektywy – funkcjonalnej, a nie harmonicznej. Czy taki inżynier (jak ja : )), wie, co to jest „złoty podział”, czyli ważenie proporcji w kompozycji?
Pozdrawiam.


Komentarze
Pokaż komentarze (30)